Otóż stopniowanie epitetów ma zamącić. Teraz przyszła kolej na ojkofobię. Naczelny szaman wygłosił zaklęcie, zaklęcia bowiem to domena szamanów. Rzeczywistość przykrywają słowa, bo rzeczywistość wypada jedynie zaklinać. Prawdopodobnie świadczy to o głębokiej wierze szamana, iż słowa mają moc sprawczą. Dokładnie tak samo uważają sędziowie i kapłani, a także paru filozofów, którym się we łbach poprzewracało. […]
Ojejkufobia, czyli szamani wracają…
