Chevaliers Saint-Martin Grande Réserve Bordeaux, Appellation Bordeaux Protégée, rocznik 2023, w cenie 24,99 PLN za butelkę (0,75), zakupione w Intermarché w Grajewie (czerwone, wytrawne, szczepy: kupaż – podają, że 60% merlot, 30% cabernet sauvignon, 10% cabernet franc). Wino butelkowane przez Amand Chaperon.
Początkowo zaskakująco wodniste i zamknięte. Z czasem zdecydowanie ciekawsze w nosie niż w ustach. Czerwona porzeczka, lekka pieprzność, świeży czerwony owoc; śliwki praktycznie brak. Mimo deklarowanej przewagi merlota w odbiorze bardziej cabernetowe, z wyraźniejszym skojarzeniem z cabernet franc i cabernet sauvignon. W ustach prostsze, lżejsze i mniej przekonujące niż sugeruje bukiet. Na szkle niemal bez wyraźnych łez.
Mamy tutaj nieco krwawy befsztyk, uzupełniony żwirową alejką. Koncentracja całkiem niezła, w tle kwasowość trochę bez pomysłu, do tego nieco ziemistości. Beczki absolutnie nie odczułem chociaż to przecież Grande Réserve, tanin też nie za bardzo. Posmak nijaki. Uważajcie na alkohol – vredit zdorovju.

Dodaj komentarz