Trochę w tym wszystkim jest winy naszej (a więc też mojej), trochę obiektywnie warunków. Jeżeli bogactwo kraju mierzyć w akumulacji kapitału, czyli w nagromadzeniu zasobów poza celami konsumpcyjnymi, to jesteśmy w odległym wieku XIX. Świat natomiast biegnie w wiek XXI. Wszyscy, jednak, wokół opowiadają dyrdymały o naszym zaawansowanym rozwoju. Gdyby jeszcze nie miało to wpływu […]