Pod koniec kwiecia lat moich, kiedym to już zdążył przetrawić porażki i parę mizernych wygranych, zaczynam zauważać istotność i coraz mniej we mnie strachu. Pozwala to, niekiedy, na pewną jasność, a może i agresywność opinii. Dotyczą one stopnia ugotowania jajka na śniadanie, albo sposobu wyrażania myśli w telewizornii, gdzie coraz częściej słyszę słowa, których znaczenia […]