Zacząłem oglądać historię Medyceuszy i uderzył mnie epitet wypowiedziany przez rzymskiego kardynała po jakiejś propozycji od Kosmy Medyceusza: „a kimże wy jesteście, jak nie lichwiarzami, których dręczą społeczne ambicje?” Ostatnio jakoś przychodzi mi z seriali uczyć się świata, może dlatego, że w domu i przytulniej. Było, oczywiście, NCIS nie do zdarcia, był także Belfer, a […]
Dyfrakcja elektronów wstecznie rozproszonych
Cokolwiek to znaczy, ale podoba się i basta. Za wszystkim stoją interesy wielkich tego świata, a nie zawsze rozumiemy uwarunkowania, no bo niby dlaczego mielibyśmy rozumieć. Władca Jędruś Sebastian zapytałby „czemu”, jako że wolno mówić, tak jak zwykło się myśleć, ja natomiast preferuję „dlaczego”. Zresztą od trzeciej w nocy chyba żyjemy w innym świecie. Teatr […]