Lubię czytać felietony Szczepana Twardocha, chociaż drażni on bardzo moją nieprzygotowaną do zbytniej swobody duszę. Chyba drażni tutaj wszystkich. W tym miejscu na Ziemi trudno jest przyzwyczaić się do cudzych opinii. Polacy są pod tym względem szczególnie czuli. Największą wartością Twardocha widzę w jego cudownie klarownym języku. Tak pisząc po polsku jest on, czy tego […]
Lubić Twardocha
