tokuchniakoali

  • recepcja
  • Blog
  • Bloggersphere
  • Cookies
  • Polityka prywatności
  • Kontakt

Cantine Volpi Barolo DOCG 2010

29 lutego, 2024 by koala Leave a Comment

Cantine Volpi Barolo Denominazione di Origine Controllata e Garantita,  rocznik 2010, w cenie 95,00 PLN za butelkę (0,75), ze sklepu M&P Alkohole i Wina Świata  w Białymstoku (czerwone wytrawne, szczepy: nebbiolo). Firmowane i butelkowane przez firmę Cantine Volpi – Włochy.

Barolo z bardzo dobrego rocznika 2010 za 95,00 PLN, czyli odrobina kwasowego atłasu po natrętnej słodyczy landrynkowego Fragolino.  Męczące jest nieustanne jedzenie i patrzenie w oczy nadobnym ciotkom (ze świadomością, że ciotki niedowidzą), męczące bywa też picie i od czasu do czasu zaglądanie na Fejsbuk, co tam się wokół dzieje, no ale został jeszcze jeden dzień, a potem znów od nowa. Za oknem deszcz, jesień zimą, czas dostał kopa i leci gdzieś na złamanie karku, w TV na szczęście Hobbit i Bitwa 5 Armii, Kevina już nie trawię, jest jak za ciężki sos grzybowy. Barolo z lekkim makaronem w sosie pomidorowym na kolację, to jest to, reszta nie ma znaczenia.

Mgła z deszczem za oknem i mgliście kapryśny szczep nebbiolo, często strzelający focha, jeśli zbyt tanio nabyty, luksus elity kosztuje, bowiem i nie ma nic wspólnego z masowością, cień oddalający się historii w miejscu życia, gdzie rzeczywistość zatrzymuje się przed tym, co mnie czeka, uparte łaknienie spokoju, mimo że świadomość powiada, że takiego – w istocie – wcale nie ma, a spokój jest synonimem bezruchu, gierki, manipulacje, podchody w pogoni za własnymi interesami, to wszystko przestaje mnie zajmować, wolę patrzeć godzinami na jasną obwódkę na szkle kieliszka i powoli łykać kropla po kropli, wdychając dym wchłonięty przez winną mgłę i uśmiechać się do brata niziołka Bilbo Bagginsa wspominając wzgórza w Piemoncie ze śniegiem na szczytach za Biella.

Cantine Volpi Barolo DOCG 2010

Mam jeszcze dwie butelki od Volpiego, wiem, że nie jest to szczyt wyrafinowania w smakach z Piemontu, tutaj jednak, w Powiatowej, mamy to, co mamy i nawet nas to zadowala, o ile nikt na siłę w nas flaków nie przewraca. Pojutrze będzie plebejska Barbera i jeszcze Barbera d’Asti. Alkoholu nie polecam.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Copyright © 2026 · Agency Pro on Genesis Framework · WordPress · Log in