Hacienda Uvanis Navarra Denominación de Origen, rocznik 2015, w cenie 14,99 PLN za butelkę (0,75), zakupione w Lidlu – Ełk (czerwone wytrawne, szczepy: garnacha). Butelkowane przez: Hacienda Uvanis S.L.– Navarra, Hiszpania.
Zastanawia mnie nasze podejście do Prawa w ogóle. Wszystkie ustawy, reformy, rozważania o trybunałach mniej lub bardziej konstytucyjnych są tutaj bezsensowną abstrakcją, jako że to, co już istnieje, traktujemy, jakby tego nie było. Słynna Ustawa o Wychowaniu w Trzeźwości, wedle której pisząc te słowa popełniam straszliwe przestępstwo, bo o winie pisząc, do jego spożywania zachęcam, istnieje, chociaż nikt jej poważnie nie traktuje, a Państwo nasze woli zrezygnować z łatwej akcyzy przy internetowej sprzedaży, niżli wejść na teren grząski naprawiania czegoś, czego nikt naprawiać nie chce, bo może nawet nie rozumie. Nad wszystkim czuwa tajemnicza Parpa utrzymywana z naszych pieniędzy, chociaż żadne z nas zgody na to nigdy nie wyraziło i tak budujemy rzeczywistość obłudy (znajdując, przy tym, łatwy materiał dla blogerskich narzekań). Opowiadanie o tym, jak straszne są zagrożenia wiszące nad polskimi sądami przy okazji dobrej zmiany, powodują ból brzucha ze śmiechu. Wymienianie ludzi do niczego nie prowadzi, jeżeli każdy nowy będzie musiał poruszać się w pajęczynie ustaw bezsensownych, których nikt przy zdrowych zmysłach nie traktuje poważnie.
Zaś o winach z Haciendy Uvanis, czyli marki, za którą ukrywa się Grupa AN z Navarry, już kiedyś pisałem, nie całkiem dobrze. Teraz postanowiłem spróbować zwykłej garnachy i sprawdzić, jak taka garnacha zachowuje się bez towarzystwa. Teoretycznie powinien być to rozbuchany owoc. Soczystość w soku soczystości swojej zanurzona i soczyście płynna, z odrobiną nieszczęsnego alkoholu, nad którym wisi sęp genialnej ustawy powodując, że kciuk drży dotykając klawiatury. Wpadła mi, więc, taka garnacha w ręce, kiedym ełcki Lidl (apage, dyskontowy Szatanie) odwiedził, a że potrzebowałem punktu do porównań, szczególnie w kontekście opisywanego wczoraj Paco Tinto, uznałem, że dobrze się składa i teraz Haciendę Uvanis otwieram.
Hacienda Uvanis Garnacha Navarra D.O. 2015
W tym winie jest 100% garnachy. Jak Paco też ma mocny, wiśniowy kolor z fioletowym refleksem, a w pierwszym nosie czerwone owoce, z pewną dozą landrynek, które uporczywie zakłócają życie i w drugim, i w trzecim nosie; czyli tam, gdzie zwykle pojawia się dym z wiśniowego drewna. Gdyby nie te landrynki powiedziałbym, że niewiele Haciendę Uvanis różni od Paco. Gdybym pomylił butelki, nie bardzo wiedziałbym, w której jest które. Owoc spory i soczysty. Koncentracja dobra. W nasmaku intensywna kwasowość wiśni i gorzkie taniny, jakbym żywcem jadł młode winogrona z krzaka. Długie, z cierpkością szałwi w posmaku. Nie pić, bo vredit zdorovju.
Dodaj komentarz