tokuchniakoali

Royal Tokaji – Tokaji Late Harvest Cuvée 2014

27 lutego, 2024 by koala Leave a Comment

Royal Tokaji – Tokaji Late Harvest Cuvée Chroniona Nazwa Pochodzenia, rocznik 2014, bezcenne, jako że uzyskane od samego Lidla w poczęstunku (butelka 0,75 w Lidlu kosztuje 27,99 PLN), (białe słodkie, szczepy: hárslevelű, furmint, muskat żółty).  Butelkowane przez: Royal Tokaji Borászati ZRT, Węgry.

Tokajologia jest dyscypliną zaiste skomplikowaną i wielce rozwiniętą, przedsmak tej wiedzy można znaleźć tutaj, specjalistą – zaś – z pewnością można stać się po wielu latach ćwiczeń. Butelka, o której tutaj, posiada na etykiecie tajemnicze słowo Cuvée, co jeszcze bardziej komplikuje moje nawykłe do kupażu przyzwyczajenia, dlatego po bardziej fachowe informację odsyłam, znów, tutaj.

O słodyczy można różnie, od podawania stężenia glukozy we krwi do pomiaru mocy rozkoszy uzyskiwanej dzięki różnym zabiegom, które –  raczej-  nie nadają się do opisu w tym miejscu. Ogólnie przyjąć można prawie za pewnik stwierdzenie, że wszystko, co przyjemnym jest, ze słodkością nam się kojarzy, a to w sposób nieomal pierwotny, zaś gorycz i taniny przyjemność opisują na wyższych poziomach wtajemniczenia. Słodycz odnajdujemy wszędzie, w każdym zakamarku ciała, prawie w każdym owocu, a niektórzy posuwają się w jej opisie do tak ryzykownych epitetów, jak słodycz siarkowa, czy też  – wręcz – gorzka.  Słodycz staje się nagle okrągła, kwadratowa, zakrzywiona w czasoprzestrzeni, pogięta, zimna, zapałczana, pełna pleśni, agresywna, złośliwa i tak dalej (a można tak wymieniać w nieskończoność, wyobraźnia człowiecza jest, bowiem, nieograniczona). Bywa również metafizyczna, chociaż nie jestem pewien, czy wobec diabetyków należałoby ją łączyć z boskością, zresztą czasy mamy takie, że marketingowo lepiej przypisać cukier przyjemnościom łóżkowym.

Royal Tokaji – Tokaji Late Harvest Cuvée 2014

Naocznie wino w kieliszku słomiane było i przezroczyste, a także z cieniutko zielonkawym odcieniem pod światło. Pierwszy nos czysty, trochę gruszkowy, w drugim pojawiła się pigwa i miód, trzeci pozostawił mi w kieliszku szałwię i lubczyk, co zapaliło natychmiast w głowie lampkę ostrzegawczą, konsekwencji – jednak – nie przeczuwałem. W nasmaku, śródsmaku i posmaku słodka słodycz (nie wolno tej oczywistości komplikować),  okrągła, zwarta, miodowo–syropiasta, która przykleiwszy się do podniebienia pozostawała tam długo, nieco denerwując. I wtedy ten lubczyk wrócił w posmaku, ale w zupełnie inne miejsca, bowiem koala nagle, po wielu latach, poczuł się znów mężczyzną, co jak u Priapa trwało prawie do rana. Dlatego też bardzo Królewskiego Tokaja polecam w celach badawczych, w nim – bowiem – widzę demograficzny ratunek dla umęczonej Rzeczypospolitej (a i kosztuje to mniej niż 500,oo PLN miesięcznie). Alkoholu jednak, ze zrozumiałycvh względów, nie polecam.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Recent Posts

  • Viña Tinajas Cabernet Sauvignon 2011
  • Santoro Primitivo Puglia IGP 2013
  • Eguren Codice Vino de la Tierra de Castilla 2020
  • Sierra Cantabria Rioja Selección DOCa 2020
  • Winnica Milanowska Beta 2020

Recent Comments

  1. Kalifornijscy winiarze zadowoleni z wysokiej jakości tegorocznych zbiorów – tokuchniakoali - Winemaker and Winery Owner Comments on California’s Growing Season and Harvest
  2. Le Sang de ma Terre Château Cos Suzanne Cahors AOP 2019 – tokuchniakoali - Château la Reyne Malbec Cahors AOP 2015
  3. Lazy Wheel – errata – tokuchniakoali - Lazy Wheel Cabernet Sauvignon Chile 2020
  4. Andrzej Szadkowski - Rodzime pierdoły i prognozy Muska
  5. CroqueMalin - Rodzime pierdoły i prognozy Muska

Copyright © 2026 · Agency Pro on Genesis Framework · WordPress · Log in