Zastanawia mnie, jak się ma manifestowana przez niektórych w obozie rządzącym miłość do Pikettego do codziennej praktyki. Raczej ma się nijak, jako że trudno jest wysupłać na najsłabszych wdowi grosz, a jak się już coś podnosi, to tak, aby zmieścić to w ZUSie, czyli zwalając całą odpowiedzialność na płatników składek. Inteligentne to jest, chociaż trochę […]