Złość rośnie, a serce wcale nie, patrząc na te czasy. Prezes, jakoby, zeźlił się nad wyraz. Ptacy niebiescy pomyliwszy pory roku zwiastują niechybną wiosnę, chociaż po nocy zimno, co na człecze postawy się przekłada. Sił do tego coraz mniej i powoli ze wszystkiego rezygnuję, bo perspektywę mam z każdą godziną krótszą. Gdzieś tam nieopodal zaczynają […]