Wybrałem się w ostatnią niedzielę sprawdzić, czy są już grzyby, w moje ulubione miejsca pod Rożyńskiem Wielkim. Las tam kiedyś rósł przecudnej urody, na wzgórzach otaczających jezioro i grzybów zawsze dla wszystkich wystarczyło. Teraz jednak stanąłem oniemiały. Krajobraz przypomina pustynię z wykrotami po korzeniach i z szałasami gdzieniegdzie, w których prawdopodobnie drwale oczekują końca świata. […]