Mój zakochany Paryż nie ma czaru Nicka Noltego z wnukiem Kacprem, ani Natalii Portmanównej przed niewidzialną ścianą. Ale jest mój i za każdym razem, kiedy oglądam w tym filmie paryskie pocztówki, wracają do mnie moje konkretne wspomnienia. Taki jest sens tego filmu, że wzrusza – w pewnym stopniu – każdego, kto Paryż choć raz w […]