Taka przyszła moda, zresztą dotycząca całego świata, którego zakątki bada teraz znakomicie robot Googla, że chlapie się ozorem bez opamiętania. Chlapie Mateuszek, chlapie Jędruś Sebastianek, chlapie Trampek, chlapie nawet Pucio (zwykle opanowany). Chlapie, też, przyjaciel Zygmuś, no bo czemu miałby nie chlapać. Takie to mamy chlapozorne czasy. Pies Maniek woli dłonie wylizywać. Szczeka też, ale […]