Viña Zorzal Garnacha Navarra Denominación de Origen, rocznik 2015, w cenie 28,00 PLN za butelkę (0,75), zakupione w sklepie Viniteranio, (czerwone wytrawne, szczepy: garnacha). Butelkowane przez Viña Zorzal – Corella Navarra – Hiszpania.
Doskonałość może być nużąca. Ciągłe degustowanie win znakomitych prowadzi do zmęczenia, zaś znakomitość ma w sobie wpisaną powtarzalność degustacji, choć sama w sobie jest niepowtarzalna. Doskonałość to pewien wzór, w którym wszystkie miana są związane określoną proporcją; gdzie nic nie można dodać, ani ująć i takie, wybitnie mądre i głębokie stwierdzenia wprowadzają mnie zwykle we wspaniały nastrój. Niestety, aby do doskonałości dotrzeć, trzeba powtarzać wysiłki, a człowiek tak został wykonany, iż powtarzalność nudna jest, jak ciągle taka sama narzeczona. Rozważania o powtarzalności przychodzą mi do głowy po przeczytaniu przewrotnego tekstu przezacnego winnego (i nie tylko) blogera Irka Wisa, któremu zebrało się na rozpacz nieomal z jej powodu właśnie, a ponieważ problem (a może jego brak) dotyczy wina, o którym teraz będę pisać, postanowiłem miłośników winnych i mojego ględzenia zachęcić do przeczytania, najpierw, właśnie tego tekstu.
Tak na to wszystko patrząc i pragnąc jedynie win i bliźnich z charakterem powinniśmy zdać sobie sprawę z dość brzydkiego stwierdzenia: charakter to zwykle rysa na doskonałości, pęknięcie, w którym zagnieździła się zbytnia mineralność, czy też jakieś Bretty, sknerstwo teściowej, złośliwość kuzynki, pochrapywanie żony. Takie właśnie, raczej wredne niż wspaniałe elementy, budują charakter; konsekwencją, natomiast, podobnego rozumowania może być poszukiwanie win z charakterem wśród win kiepskich (te zaś nie zawsze kryją się w dyskontach), a wyraźna sprzeczność tutaj uwidoczniona godna jest pochylenia się nad nią i rozbijania włosa nie tylko na czworo.
Wyjątkowość, natomiast, nie ma związku z doskonałością, jest raczej związana z wrednym charakterem. Z win pamiętamy dłużej te, w których coś nas uderzyło, coś zaczęło uwierać, jak kleszcz w pachwinie, a takich win producenci nie proponują na szeroki rynek, bowiem przeciętny klient szuka powtarzalności tak, jak w kadrze filmu szuka wieczności poprzez zatrzymanie czasu. Budują więc w laboratoriach swoich producenci wzory zgodnie z uśrednioną normą zbliżające do doskonałości i robią wedle sztancy produkcyjne wyroby po to, by kasę zarabiać, a nie matkę naturę, czy Boga, powtarzać.
Mocny, wiśniowy kolor z fioletowym refleksem
W pierwszym nosie czerwone owoce, dym z wiśniowego drewna pojawia się, o nudna powtarzalności, w miejscu, gdzie pojawić się powinien, czyli w trzecim nosie.
Viña Zorzal Garnacha Navarra D.O. 2015
Owoc spory, okrągły, w miarę soczysty. Koncentracja bardzo dobra. W nasmaku kwasowość słodkawa dojrzałej wiśni, gorzkawe, lecz bardzo wypolerowane taniny, sródsmak z odrobiną mlecznej kawy. Średnio długie. Pije się znakomicie, chociaż w tej swojej krągłości spłaszczone jest nieco i straśnie cosik Panocku śtampowe. Czepiam się? No trochę, ale takie to już czasy. Powtarzam, pije się znakomicie, dobre więc na pragnienia gaszenie, ale nie polecam. Vredit zdorovju. Ptaszek na butelce ładnie śpiewa i dobrze się w oku komponuje.
Dodaj komentarz