Przeczekać. Wczoraj było 25 stopni, dzisiaj jest 5 stopni, mamy październik, w dodatku piętnastego, a więc trzeba czekać. Przeczekać. W warszawskiej prokuraturze następne teczki przeciw reklamie używek. Prokuratorów tutejszych wychowali w tradycji łacińskiej, prawo nie powinno występować przeciw tradycji, a leczyć karząc? Chryste Panie. Przeczekać.
W przypadku takich jak ja przeczekać znaczy odejść. Zatem, w zasadzie, jest mi zupełnie wszystko jedno, jak to się skończy. Świat stopniowo ogarnia paranoja. Szaleńcy za długo chowali się w mysich dziurach, nie chcą już pozostawać w cieniu, a relatywizm sami wprowadzaliśmy, czyli że można stosować każdy myk, zabieg, szachrajstwo, aby wyjść na swoje. A im przecież chodzi o to, aby wyjść na swoje.