To tak z pudlaśska, bo ukochany przeze mnie Region zaczyna dymić wyolbrzymionymi ambicjami, co z pewnością ujmuje powagi. Otóż pewien straszliwie ambitny poseł tutejszy, którego nazwiska nie wspomnę, bo nie warto (a w ambicjach swoich zawsze był na tyle bezideowy, aby porozumieć się ze wszystkimi); więc, ówże zżerany frustracją postanowił wyżyć się na niepełnosprawnych i […]
Hurra-rewolucjoniści
Czyli, rzec tak można, bolszewia w natarciu. Pamiętam, że w młodych latach moich ktoś zastanawiał się, po lekturze francuskiego filozofa d’Hondta (l’idéologie de la rupture), jak bunt społeczny opanować i wykorzystać do budowania społecznych więzów, a było to kilka dobrych lat po amerykańskich doświadczeniach z buntem młodych i jeszcze nie znaliśmy naszej Solidarności. Już wtedy […]