tokuchniakoali

I hadko, i żałko

9 maja, 2018 by koala Leave a Comment

To tak z pudlaśska, bo ukochany przeze mnie Region zaczyna dymić wyolbrzymionymi ambicjami, co z pewnością ujmuje powagi. Otóż pewien straszliwie ambitny poseł tutejszy, którego nazwiska nie wspomnę, bo nie warto (a w ambicjach swoich zawsze był na tyle bezideowy, aby porozumieć się ze wszystkimi); więc, ówże zżerany frustracją postanowił wyżyć się na niepełnosprawnych i wygłosił znaną przemowę. Frustrację jestem gotów zrozumieć, w końcu młoda, piękna i równie ambitna żonka to w tym środowisku nieustanne źródło zmartwienia, zatem w miłosiernym współczuciu, którego ambitnemu zabrakło, pochylam się nad nim i modlę, aby Pan dał opamiętanie. Głupoty jednak wybaczać nie wolno, co stawia moje współczucie w sytuacji nieco dwuznacznej.

Współczesność z jej poprawnością polityczną i wolnością słowa pozwala każdemu debilowi zabierać głos na każdy temat (w tym ryzykownym stwierdzeniu zdaję sobie sprawę, że można to skierować i do mnie). Jestem jednak przekonany, że Pan głupoty nie cierpi i odda za nią ogromniastego kopniaka różnym równie ambitnym durniom i draniom, a zrobi to bez ostrzegania i chyba niebawem. Bezideowi durnie szkodzą najbardziej własnemu środowisku, które – mimo wszystko – uważam (być może naiwnie) za pełne dobrych chęci. Czarno, więc, widzę, szczególnie że wstawanie z kolan zabolało, być może z powodu czyjejś rzuconej klątwy.

Łeb posypać popiołem, włosiennicę założyć i pognać na bosaka do Częstochowy, co – być może – obudzi iskrę refleksji, o współczuciu nie wspominając. Póki co ambitny idzie w zaperte, jak tutejsi mawiają i wcale nie chce się kajać. Skończy (być może) zakładając kiedyś własny klub kanapowy, gdzie nieumyte mózgi i pięty, a także rozhisteryzowane we własnej wulgarności profesórki będą mu dzielnie wtórować. Na razie, jednak, słuchać i patrzeć hadko, no i (trochę) żałko.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: Częstochowa, debile, durnie, hadko, Pan, żałko, zaperte

Kilka zdań niedzielnych po śmierci Alfiego

29 kwietnia, 2018 by koala Leave a Comment

W piękny i ciepły dzień czytając Martina Bubera na temat tak abstrakcyjny, że porażająco aktualny pytam siebie: czy wierzę, bo wyznaję, czy też doraźnie wierzę, że..? I sprawdzam także w Leviticus po to, aby odnaleźć oczywiste zdania: „przybysza, który się osiedlił wśród was, będziecie uważać za obywatela. Będziecie go miłować jak siebie samych, bo i wy byliście przybyszami w ziemi egipskiej. Jam jest Pan, Bóg wasz„. A jeśli wyznaję, to czy ufam poprzez wypełnianie Prawa po to, aby sprawiedliwym będąc, sprawdzić siebie wobec Pana i z niewolnika w syna zamienić?

Czy wypełniać Prawo to zdawać się wyłącznie na prawo ludzkie i każdą decyzję oddawać w ręce człowieczych sądów? Czyż nie reprezentują one pysznych ludzi, którzy nie znają innych przykazań jak tylko nieustający pęd własnej mocy do tego, by stać się potęgą? Czyż nie obcą jest im wiara i wyznawanie i czyż w redukcji ciągłej do bezdusznych przepisów w na nowo przez nich  kreowanej, bardziej orwellowskiej, aniżeli demokratycznej, rzeczywistości  nie zatrzaskują wolności i ludzkich wyborów? W takim świecie przestają mieć znaczenie dwa typy wiary, należy ten świat bowiem do Molocha nie powstając z mistycznej więzi z Panem.

Takie słowa w niedzielę słoneczną piszę ja, z natury liberał i demokrata, który coraz częściej zauważa, iż liberalizm i demokracja nie tam się ukryły, gdzie najgłośniej są głoszone. Prawo zaś jako Księga Życia poprzez pełne zaufania wyznawanie pozwala mi sprawdzać się nieustannie w istotnej ufności i poszukiwać sprawiedliwości w Panu, czyli sprawdzać się w życiu, a nie w ludzkich przepisach. Czysto ludzkie, z Molochem w przymierzu, są one jedynie kolejnym narzędziem manipulacji po to, aby uzyskać jak najwięcej doczesnych korzyści. Boję się ich tak, jak obawiam się pogaństwa odradzającego  w kulcie wszechmocnego Państwa.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: demokracja, Leviticus, liberalizm, Martin Buber, Moloch, Pan, pogaństwo, prawo, sprawiedliwość

Ludzie zaś ludziom ten pasztet gotują

27 marca, 2018 by koala Leave a Comment

Przy czym powiadają, że w imię miłości bliźniego, a nawet dla bliźnich zbawienia. A czymże jest dla nich ich własne zbawienie? Przykrywają nieistnienie przejęciem się losem innych, chociaż nie o to Pan na Sądzie zapyta, a o wolną wolę, w którą przy przyjściu na świat wyposażył. Rozpuszczone w masach nikną jednostki i niknie istota wiary, zupełnie jak piórko wyrwane i ulatujące z wiatrem.

No bo powszechną stała się niewiara, od kiedy Pana zastąpiono banałem. Łatwiejszą jest ona, jako że przyklejona do lenistwa; do kanapy, z której pilotem zachcianek zamawiamy kolejne gadżety. Bycie i wiara to przecież obowiązek korzystania z własnej wolnej woli, a tutaj strach stoi przed tym, co powiedzą inni. Nie Pana się boimy, lecz innych, więc tańczymy jak inni, obrządek przyjmując jak ubezpieczeniową polisę, ot tak, na wszelki wypadek.

I tak zastępujemy Pana w Jego miejsce wstawiając Państwo, ustawy, społeczne wiedzieć lepiej. Zamiast uczyć miłowania i przykazań, zasłaniamy się hellenistyczną, więc pogańską bzdurą. Więc Nietzsche wygrał z Augustynem i Tomaszem. Kanapa połknęła wszystkich.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: Augustyn, kanapa, Nietzsche, Pan, państwo, Tomasz

Przymierze

19 lutego, 2018 by koala Leave a Comment

Otóż Pan w przymierzu cały świat zawarł, zwierzęta także i karać będzie tych, co sprzeniewierzyć się zechcą. Niestety mamy Pana za nic, słowa traktujemy tak, jakby nic nie znaczyły i tylko nasze egoizmy zauważamy. Nawet instynkt samozachowawczy nam wysiada. Zwierzęta cierpią najbardziej.

Nie są one pokręcone w motywacjach, patrzą w oczy ufnie, gryzą zwykle, kiedy trzeba, nie zabijają bez potrzeby. Owszem, walą kupy gdzie popadnie, jako że obca jest im polityczna poprawność, ale nie podpalają świata dla rozrywki. Nie epatują chamstwem na salonach i słomy w butach nie mają, bo butów nie noszą. Kretów szukają w norach i skaczą za sikorkami.

Pies Maniek zna miejsce swoje i porę karmienia. Na spacerze szaleje wśród wyschniętych traw i biega po zamarzniętych kałużach. W domu szczeka, kiedy słyszy nadjeżdżające traktory pilnując domowego spokoju. Psa Mańka głupota nie ukarała poczuciem nietolerancji i zdziwiony patrzy na mnie, kiedy na telewizor się złoszczę.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: Maniek, Pan, pies, telewizor

Trzy kroki za Hiobem

4 lutego, 2018 by koala 2 komentarze

Pisanie jest dla mnie rozmową. Nie jest to jednak zwykła rozmowa z konkretnym rozmówcą, nie jest to nawet trochę abstrakcyjna rozmowa z setkami potencjalnych czytelników. Pisząc rozmawiam z Tym, któremu co rano dziękuję za to, kim i gdzie jestem. Czyż mógłbym, wobec tego, sucho opisywać przedmioty?

Bodajże Buber zauważył, że trudno uznać za człowieka kogoś, kto całkowicie podporządkował się przedmiotom i żyje wyłącznie przedmioty użytkując. Myśl ta wraca współcześnie w krytyce człowieka z kanapy. Człowiekiem staję się przez dialog, czyli rozmowę z drugim człowiekiem doświadczając w ten sposób obecności Pana. Moje pisanie jest więc nieustannym składaniem hołdu Panu właśnie, czyli życiu, a więc trochę przypomina taniec derwisza bełkocącego coś pod nosem w onieśmieleniu przed wielkością świata.

Z dnia na dzień uświadamiam sobie, iż Pan bierze i Pan daje, a zatem z coraz większą ufnością godzę się z tym i w euforii mojej staram światu tylko to przekazać. Niekiedy nie udaje mi się osiągnąć klarowności kryształu. Niekiedy gubię się pośród niepotrzebnych przedmiotów. Nie zmienia to faktu, iż pragnąc z ludźmi rozmawiać utwierdzam w sobie ufność i powoli odchodzę, z uśmiechem.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: człowiek, człowiek z kanapy, Pan, pisanie, ufność

Recent Posts

  • Viña Tinajas Cabernet Sauvignon 2011
  • Santoro Primitivo Puglia IGP 2013
  • Eguren Codice Vino de la Tierra de Castilla 2020
  • Sierra Cantabria Rioja Selección DOCa 2020
  • Winnica Milanowska Beta 2020

Recent Comments

  1. Kalifornijscy winiarze zadowoleni z wysokiej jakości tegorocznych zbiorów – tokuchniakoali - Winemaker and Winery Owner Comments on California’s Growing Season and Harvest
  2. Le Sang de ma Terre Château Cos Suzanne Cahors AOP 2019 – tokuchniakoali - Château la Reyne Malbec Cahors AOP 2015
  3. Lazy Wheel – errata – tokuchniakoali - Lazy Wheel Cabernet Sauvignon Chile 2020
  4. Andrzej Szadkowski - Rodzime pierdoły i prognozy Muska
  5. CroqueMalin - Rodzime pierdoły i prognozy Muska

Copyright © 2026 · Agency Pro on Genesis Framework · WordPress · Log in