W piękny i ciepły dzień czytając Martina Bubera na temat tak abstrakcyjny, że porażająco aktualny pytam siebie: czy wierzę, bo wyznaję, czy też doraźnie wierzę, że..? I sprawdzam także w Leviticus po to, aby odnaleźć oczywiste zdania: „przybysza, który się osiedlił wśród was, będziecie uważać za obywatela. Będziecie go miłować jak siebie samych, bo i […]
Otchłań debilizmu
Na szczęście są i tacy, którzy referują, iż po śmierci klinicznej przeżyli (o jakże konkretne to słowo) zejście do otchłani. Po powrocie zmieniają zupełnie priorytety i przestają szermować wiarą jak polisą ubezpieczeniową. Odnajdują poważne traktowanie moralności i odkrywają, że własna odpowiedzialność realnie istnieje. Przestają godzinki śpiewać, a życie poważnie traktując częściej drapią psy swoje za […]
Trąd
Dziwnie pojmujemy człowieczeństwo. Zachowujemy je tylko wobec określonych kategorii. Tymczasem moralne nakazy (szczerze powiedzmy: wśród nas Dekalog) obowiązują każde z nas z osobna zarówno wobec Polaków, jak Żydów, Niemców, Rosjan, Ukraińców i wszystkich innych, a fakt że ktoś z nich zrobił nam kiedyś krzywdę, wcale nie zwalnia z respektowania przykazań. Zawsze i wobec każdego tu […]