tokuchniakoali

Dornfelder Pfalz 2015

16 stycznia, 2024 by koala Leave a Comment

Dornfelder Pfalz, rocznik 2015, w cenie 11,99 PLN za butelkę (0,75) zakupione w markecie Lidl w Grajewie (czerwone półwytrawne, szczepy: dornfelder). Wino butelkowane przez  Peter Mertes KG Weinkellerei – Niemcy.

Wszelka przesada implikuje określone skutki, a także ograniczenia warsztatowe. Jeśli nazwałbym grenache z Aragonii antywinem, to w jaki sposób miałbym określać inne, o wiele gorsze, a także mniej charakterystyczne, sikacze? Chyba że chciałbym wokół aragońskiego produktu wywołać jakiś mały skandalik, co marketingowo skutkowałoby większą sprzedażą. Nie wiem, jam koala o malutkim rozumku.

Dornfelder Pfalz 2015

I otóż w tym samym Lidlu, gdzie postawili „antywino”, stoi – wcale nie w kąciku – coś, co trudno nazwać i czego nikomu nie polecę. Kadarki z imienin cioci Malwinki są przy tym dziele cudem wytworności. Kosztując tę winiawkę Teść skrzywił się niepomiernie, a koleżanka Małżonka, zakrztusiwszy się, nic nie powiedziała. Tutaj to była beczka, przy której hiszpańskie beczki niczym są i basta, a chodzi o Dornfeldera z Palatynatu i to świeżego, z 2015 roku. Jak oni to zrobili? Nie mam zielonego pojęcia. Bardzo nie polecam.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: Dornfelder, Grajewo, lidl, Niemcy, Peter Mertes KG Weinkellerei, Pfalz

Miodzio i wredota…

28 czerwca, 2018 by koala Leave a Comment

A więc nagle stał się cud i zostaliśmy wyleczeni z kompleksów. Przez pięć miesięcy hodowaliśmy w świątecznym pokoju kozę, a kiedy uznaliśmy, że cierpliwości więcej nie staje, jednym ruchem sejmowej ręki wypędziliśmy kozę za góry, za lasy. Teraz już nas wszyscy kochają; już tworzymy wspaniałe sojusze. Szczęście jest tuż za rogiem.

O dobrobycie nie wspomnę, jako że klucz doń w innych spoczywa rękach i zwykła koza tutaj nie wystarczy. Chociaż w sprawie dobrobytu słyszymy od czasu do czasu takie cudne obietnice, że aż dusza roście. W dobrobycie jednak zbyt wiele kotłuje się konkurencyjnych interesów, dlatego zwykle kończy się na obietnicach. Przy tym lepsze obietnice, niż głupia cisza zwiastująca pustkę, bo obiecując ktoś udowodnić się stara, że dba o nas i – zwyczajnie – kocha.

A od wczorajszego wieczora to i my się kochamy. W końcu Niemcy też nie wychodzą z grupy, a nic tak nie wzmacnia, jak porażka sąsiada. Już nie jesteśmy w Europie samotni. Cóż, wredne to są uczucia, ale i my zazwyczaj wredni jesteśmy i tak już z nami będzie po koniec historii.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: Europa, Niemcy, szczęście

Trąd

11 lutego, 2018 by koala Leave a Comment

Dziwnie pojmujemy człowieczeństwo. Zachowujemy je tylko wobec określonych kategorii. Tymczasem moralne nakazy (szczerze powiedzmy: wśród nas Dekalog) obowiązują każde z nas z osobna zarówno wobec Polaków, jak Żydów, Niemców, Rosjan, Ukraińców i wszystkich innych, a fakt że ktoś z nich zrobił nam kiedyś krzywdę, wcale nie zwalnia z respektowania przykazań. Zawsze i wobec każdego tu i tam i teraz ważne będzie nie kradnij, nie zabijaj i tak dalej, nie wspominając już o przykazaniu miłości.

Zresztą człowieczeństwo odnosi się  także do zwierząt. Przykazania przekraczamy jako ludzie przeciw innym ludziom, a nie jako Polacy przeciw Żydom, Niemcom, Rosjanom, Ukraińcom i wszystkim innym. Pogaństwem jest sądzić inaczej. Trąd pogaństwa, który nas ogarnął, to podział ludzi na kategorie i odmienne wedle kategorii traktowanie.

Każde z nas z osobna będzie po drugiej stronie chmury sądzone i każde z osobna wstydzić się będzie musiało za swoje upadki. Wmawianie zbiorowej odpowiedzialności odrywa od Pana i kieruje na niebezpieczne ścieżki. Rodzi się i umiera każde osobno, więc nie do narodów, a do każdego człowieka przemawiają przykazania. Tymczasem wmawiają nam, że ukryci za odpowiedzialnością  zasłoniętą pojęciem narodu powinniśmy porzucić pedagogikę wstydu i, umiejętnie żonglując słowami, w zamian prezentują nam pogańską pedagogikę głupoty.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: człowieczeństwo, dekalog, moralne nakazy, Niemcy, pedagogika głupoty, pedagogika wstydu, pogaństwo, Polacy, Rosjanie, Ukraińcy, Żydzi

Tańce na prochach historii

1 lutego, 2018 by koala Leave a Comment

W tle są ogromne pieniądze i dwa konkurujące Narody Wybrane. Oprócz tego ciągle w tle II Wojna Światowa i w konsekwencji spodziewane, albo nie, reparacje od Niemców. Dochodzą do tego nasze i śródziemnomorskie imponderabilia. Jako przyprawa pojawia się hipokryzja, która cosik się tutaj nad Wisłą, między źdźbłami słomy, zagnieździła.

Ona to nakazuje powtarzać mantrę, że gdzie pieniądze, tam Naród Wybrany. Jak gdyby nam wcale o żadne pieniądze, nigdy ale to nigdy, nie chodziło. Kryształowe intencje, przecież, każdego dnia nakazują rezygnować z nieczystych pieniędzy po zmarłych, ze spadków, czy legatów. Przecież dusze nasze nieskalane są, a tamci tylko o pieniądzach myślą.

Patrząc, więc, na tło zaczynam powoli rozumieć, że węzeł jest nie do rozwiązania. Tam, gdzie w grę wchodzi padlina, hieny nie znają litości. Przy okazji tworząc nasze Prawo ustawiamy na pomnikach w konkurencyjnym Narodzie Wybranym nowych proroków (no bo przecież z Grossa takiego zrobimy zbyt wiele doń przywiązując wagi). Jeszcze raz, nie liczą się nigdy czyste intencje, natomiast – jak zawsze – brak umiejętności (i znów ta nieszczęsna słoma, co z butów wyłazi).

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: Gross, hipokryzja, Naród Wybrany, Niemcy, pieniądze, prawo

Od Fukuyamy do Parsonsa

22 stycznia, 2018 by koala Leave a Comment

Tak sobie na najbliższe miesiące postanowiłem. Właśnie skończyłem „Koniec historii” Fukuyamy i zamówiłem „System społeczny” Parsonsa. Jeżeli księgarnia znajdzie jakiś egzemplarz w magazynach, będzie lektura na najbliższe tygodnie. Wtedy już będzie wiosna.

Od optymizmu odgania mnie nie tylko obserwowana wśród młodych fascynacja nazizmem. Nawiasem mówiąc: taka fascynacja u Polaków to woda na młyn dla tych, którzy zechcą pewnego dnia uniewinnić zupełnie Niemców. No bo jeśli i Polacy idą w tym kierunku? Nie ma żadnej predestynacji narodu do bycia świętym, czy niewinnym, albo złym i okrutnym.

Oparcie spokoju społecznego wyłącznie na realizacji pożądań poprzez dostępność do nieograniczonej konsumpcji odrywając, przy tym, od dokonywania moralnych wyborów dzięki zdolności myślenia (a w takim kierunku zmierza dzisiejszy świat kciuka, po to tylko by zapełnić kieszenie nielicznych bogatych) spowoduje, że także wśród Polaków zacznie panować suwerenna głupota. Wtedy każdy będzie mógł sobie chwalić publicznie każdego zboczeńca, a wolność demokratycznie osiągnięta odpowie: wara wam od naszych gestów i wyborów. Zapomniana zostanie skala etyczna wartości, przestaną liczyć się religia i poezja, w łaskach będą jedynie kij bejsbolowy i kanapa. Wtedy z telewizora byle dziennikarzyna będzie mógł dyktować własne warunki, a ludziom zależeć będzie wyłącznie na kupnie kolejnego gadżetu i do takiego miejsca powoli się zbliżamy.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: etyczna, fukuyama, gadżet, kanapa, kij bejsbolowy, koniec historii, nazizm, Niemcy, Parsons, poezja, Polacy, religia, suwerenna głupota, system społeczny, telewizor

Powiatowa na zakręcie

10 stycznia, 2018 by koala Leave a Comment

Gdzieś pomiędzy socjalizmem, a neoliberalizmem, tak wczoraj z ust Pana Premiera usłyszałem. Poza tym dowiedziałem się, między wierszami, że trudno pogodzić się z istnieniem w organizmie, gdzie jeden z członów mając 80 milionów obywateli, rządzi. No, faktycznie trudno, ale jest wyjście: skasować organizm i stanąć sam na sam do walki z takimi 80 milionami (nieraz to się przytrafiało), albo w ramach organizmu eksterminować 80 milionową konkurencję. Wtedy zniknie jeden problem, ale pojawi się nowy: pozostali zechcą eksterminować następnego najsilniejszego i tak w kółko Mateuszu.

Skazani jesteśmy na Dialog, a narody w Dialogu są jak jednostki. Jeżeli jednostkę zniszczymy, pozostanie dumna samotność i utrata sensu dalszego istnienia. Nie ma żadnego znaczenia, czy jesteśmy między socjalizmem, a neoliberalizmem, etykiety same z siebie nie istnieją obiektywnie i ważna jest w nich żywa, czyli ludzka treść. Tak zmieniajmy organizm, aby reprezentacje poszczególnych narodów miały sens i nie mydlmy światu oczu hipokryzją, nie ważne katolicką, czy pogańską.

W świecie namieszała nowa dynamiczna, a nawet agresywna waluta: euro. W podskórnym konflikcie wybraliśmy sprzymierzeńca w dolarze, czyli w obiektywnym przeciwniku euro. Nie opowiadajmy dyrdymałek o tym, jak to przytłaczają nas Niemcy, bowiem – póki co – reprezentujemy nie nasze rzeczywiste interesy, a interesy konkurencyjnej waluty. Zrobiliśmy szpagat w organizmie, który nas utrzymuje podpierając się drugim, który chciałby sobie euro podporządkować i nie wiem, na ile siły mamy, aby szpagat nas nie rozerwał.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: dialog, dolar, euro, neoliberalizm, Niemcy, powiatowa, socjalizm

Fikcja polityczna z zawrotami głowy norweskiej księżnej

4 stycznia, 2018 by koala Leave a Comment

Księżna w Norwegii kręci głową, co powoduje zawroty i jest to bez wątpienia straszne. Polityczna fikcja powiada, że wszystko to, z czym teraz żyjemy, powstało w pewnych głowach w Moskwie i Waszyngtonie w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Pieriestrojka, transformacja, arabska wiosna, inne wygibasy, czyli powolne dostosowywanie się Olbrzymów do współczesności. A Prezesowi wydaje się, że doszedł do władzy autonomicznie.

Śmiech na sali rozlega się szpitalnej od rana do wieczora, a szpital jest ogromny. Po Pieriestrojce Rosjanie uznali, że silencieusement* połkną Europę wpuszczając tam nas i kraje bałtyckie. W pierwszych latach próbowali wpompować do europejskiego krwiobiegu miliardy fałszywych dolarów poprzez banki na Litwie i, może, nasze. Potem uznali, że obiecają Niemcom Europę aż po Władywostok.

Z drugiej strony oceanu Europę kochali do chwili, kiedy ta wymyśliła swoją walutę. Od wtedy euro ma największego wroga w dolarze i tutaj, nagle, spotkały się interesy zza oceanu i rosyjskie. Ani Rosji, ani Ameryce silna gospodarczo Europa nie pasuje, więc robią w Moskwie wszystko, aby rosyjskie konie z Troi rozbiły europejskie marzenia. I tak to sojusznicy Waszyngtonu stali się z dnia na dzień obiektywnymi sojusznikami Moskwy (taka to sobie polityczna fikcja, w której skrajności zanikają).

* po cichu

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: Ameryka, arabska wiosna, dolar, euro, Europa, fikcja polityczna, Moskwa, Niemcy, Norwegia, Olbrzym, pieriestrojka, polityczna fikcja, prezes, transformacja, Troja, Waszyngton, Władywostok

Recent Posts

  • Viña Tinajas Cabernet Sauvignon 2011
  • Santoro Primitivo Puglia IGP 2013
  • Eguren Codice Vino de la Tierra de Castilla 2020
  • Sierra Cantabria Rioja Selección DOCa 2020
  • Winnica Milanowska Beta 2020

Recent Comments

  1. Kalifornijscy winiarze zadowoleni z wysokiej jakości tegorocznych zbiorów – tokuchniakoali - Winemaker and Winery Owner Comments on California’s Growing Season and Harvest
  2. Le Sang de ma Terre Château Cos Suzanne Cahors AOP 2019 – tokuchniakoali - Château la Reyne Malbec Cahors AOP 2015
  3. Lazy Wheel – errata – tokuchniakoali - Lazy Wheel Cabernet Sauvignon Chile 2020
  4. Andrzej Szadkowski - Rodzime pierdoły i prognozy Muska
  5. CroqueMalin - Rodzime pierdoły i prognozy Muska

Copyright © 2026 · Agency Pro on Genesis Framework · WordPress · Log in