Dornfelder Pfalz, rocznik 2015, w cenie 11,99 PLN za butelkę (0,75) zakupione w markecie Lidl w Grajewie (czerwone półwytrawne, szczepy: dornfelder). Wino butelkowane przez Peter Mertes KG Weinkellerei – Niemcy.
Wszelka przesada implikuje określone skutki, a także ograniczenia warsztatowe. Jeśli nazwałbym grenache z Aragonii antywinem, to w jaki sposób miałbym określać inne, o wiele gorsze, a także mniej charakterystyczne, sikacze? Chyba że chciałbym wokół aragońskiego produktu wywołać jakiś mały skandalik, co marketingowo skutkowałoby większą sprzedażą. Nie wiem, jam koala o malutkim rozumku.
Dornfelder Pfalz 2015
I otóż w tym samym Lidlu, gdzie postawili „antywino”, stoi – wcale nie w kąciku – coś, co trudno nazwać i czego nikomu nie polecę. Kadarki z imienin cioci Malwinki są przy tym dziele cudem wytworności. Kosztując tę winiawkę Teść skrzywił się niepomiernie, a koleżanka Małżonka, zakrztusiwszy się, nic nie powiedziała. Tutaj to była beczka, przy której hiszpańskie beczki niczym są i basta, a chodzi o Dornfeldera z Palatynatu i to świeżego, z 2015 roku. Jak oni to zrobili? Nie mam zielonego pojęcia. Bardzo nie polecam.