tokuchniakoali

Iluminacja

23 stycznia, 2018 by koala Leave a Comment

Jak grom z jasnego nieba uderzyła we mnie wczoraj wieczorem. Otóż nie może mi się udać w taki sposób, w jakim sukces rozumieją reprezentanci kciuka. Sukces przychodzi przy braku sprzeczności. Tymczasem moje ambicje nie dotyczą spełnienia pożądań.

Bujam w obłokach złudzenia, jakobym pisał dla takich, którym nie jest obca etyka, imperatywy moralne, logiczny ciąg przyczyny i skutku. Przychodząc ze świata już minionego wyobraziłem sobie, iż i teraz ważne są jakieś imponderabilia. Zastanawiam się sto razy nad niuansami, chociaż dzisiaj nie mają żadnego znaczenia. Nie mogę prócz tego pogodzić w sobie sprzeczności pomiędzy tym, co było i tym, co jest.

Do kosza świat wyrzucił książki o dialogu. Komu potrzebni są Tischner, Levinas, JP II. Nawet Franciszka ogląda się jak frapującą w kolorach ikonę nie przywiązując żadnej wagi do słów przezeń wypowiadanych. Tak zwani postępowi gonią za kolejnymi gadżetami, tak zwani tradycjonaliści zżymają się rozdzierani zdradami, które nie miały nigdy miejsca. W  świecie postmoderny sowa Ateny odejdzie w samotności.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: dialog, gadżety, imponderabilia, JP II, Levinas, samotność, tischner

Tak to banalnie w malinach

12 stycznia, 2018 by koala Leave a Comment

Po to, aby skierować do super tekstu, czyli wywiadu z Łukaszem Najderem (tutaj). Trzeba przysłuchiwać się mądrym, nawet jeśli młodzi i z epoki kciuka. Dzięki nim jest jeszcze w nas jakaś nadzieja. Nadchodzący świat wcale nie musi być po kretyńsku beznadziejny.

A tak mało trzeba. Dziennie przeczytać przynajmniej dwadzieścia stron książki. Z telefonu korzystać raczej do rozmowy, bo rozmowa to dialog, a dialog to miłość, a miłość to współczucie. Na fejsa wpadać raz na dzień, na 10 minut i nie przywiązywać tyłka do kanapy.

Poza tym przyszedł Pan Mróz i z ziemi zrobił skałę. Śniegu nie ma, ptaki dziobią twardą trawę, a koty urągają na zmarznięte łapy. Staw i jezioro zamarzły, kotka ślizga się po lodzie w poszukiwaniu kałuży, bo zawsze lubiła pić u źródła. Niedługo pojawi się wiosna i dzień będzie dłuższy.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: dialog, fejs, kanapa, kciuk, łukasz najder, miłość, mróz, współczucie

Powiatowa na zakręcie

10 stycznia, 2018 by koala Leave a Comment

Gdzieś pomiędzy socjalizmem, a neoliberalizmem, tak wczoraj z ust Pana Premiera usłyszałem. Poza tym dowiedziałem się, między wierszami, że trudno pogodzić się z istnieniem w organizmie, gdzie jeden z członów mając 80 milionów obywateli, rządzi. No, faktycznie trudno, ale jest wyjście: skasować organizm i stanąć sam na sam do walki z takimi 80 milionami (nieraz to się przytrafiało), albo w ramach organizmu eksterminować 80 milionową konkurencję. Wtedy zniknie jeden problem, ale pojawi się nowy: pozostali zechcą eksterminować następnego najsilniejszego i tak w kółko Mateuszu.

Skazani jesteśmy na Dialog, a narody w Dialogu są jak jednostki. Jeżeli jednostkę zniszczymy, pozostanie dumna samotność i utrata sensu dalszego istnienia. Nie ma żadnego znaczenia, czy jesteśmy między socjalizmem, a neoliberalizmem, etykiety same z siebie nie istnieją obiektywnie i ważna jest w nich żywa, czyli ludzka treść. Tak zmieniajmy organizm, aby reprezentacje poszczególnych narodów miały sens i nie mydlmy światu oczu hipokryzją, nie ważne katolicką, czy pogańską.

W świecie namieszała nowa dynamiczna, a nawet agresywna waluta: euro. W podskórnym konflikcie wybraliśmy sprzymierzeńca w dolarze, czyli w obiektywnym przeciwniku euro. Nie opowiadajmy dyrdymałek o tym, jak to przytłaczają nas Niemcy, bowiem – póki co – reprezentujemy nie nasze rzeczywiste interesy, a interesy konkurencyjnej waluty. Zrobiliśmy szpagat w organizmie, który nas utrzymuje podpierając się drugim, który chciałby sobie euro podporządkować i nie wiem, na ile siły mamy, aby szpagat nas nie rozerwał.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: dialog, dolar, euro, neoliberalizm, Niemcy, powiatowa, socjalizm

A bliźniego swego jak siebie samego

1 stycznia, 2018 by koala Leave a Comment

Czy chamy, czy pany zapominamy nieustannie, co nas od reszty świata odróżnia. Połajanki i epitety pokazują, że ludzi (a może cały świat) nienawidzimy, co skłania do przypuszczeń, iż faktycznie chcielibyśmy każdego przeszkadzającego wyeliminować, a eliminacja oznacza eksterminację. Jak to się ma do chrześcijaństwa? Jak to się ma do podstawowego przykazania: miłości bliźniego?

Zagubieni w wyścigu szczurów mylimy, jednak, miłość z popędem, o którym nam otoczenie ciągle przypomina (jednocześnie ganiąc, kiedy zbyt ostro z nas wyłazi). Wydaje nam się, że miłość to wyłącznie ciupcianie, a jeżeli do tego usuniemy z ciupciania obowiązki, to pozostanie nam czysta przyjemność, a do tej można – niestety – mechanicznie się przyzwyczaić. Wyłącznie ciupcianie pokazuje nam świat wokół, a obok tego tylko przejawy nienawiści. W jakiś sposób ciupcianie plus nienawiść wprowadza w nas chamstwo, a więc tak je pojmując, wszyscy jesteśmy chamami.

Nie zastanawiamy się jednak nad tym, technologia bowiem i jej postęp odciągają nas od refleksji. Owszem, cywilizacja obrazków trenuje w nas znakomicie umiejętności człekokształtnych, lecz lenistwo nasze nie pozwala uzupełniać takiego treningu kształceniem linearnego języka i logicznych powiązań, gdzie każdy skutek ma swoją przyczynę. Odrzucamy Księgę i książki, bo łatwiej nam sięgać po smartfon. W ten sposób pozbawiamy się możliwości Dialogu, w którym zawiera się „a bliźniego swego kochaj jak siebie samego„.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: chamy, chrześcijaństwo, ciupcianie, dialog, księga, miłość, miłość bliźniego, nienawiść, pany, smartfon

Słoma i Miś, Panowie i Chamy

28 grudnia, 2017 by koala Leave a Comment

To wszystko przypomina barejowskiego Misia. Od 1980 roku nie zmieniło się wiele. Owszem, technologia poszła do przodu i Christine Podleska nie ma już tak jędrnej skóry, lecz ludzie, Panie, som takie same. Nie bardzo pomogła odzyskana tradycja.

W głowach, nie tylko w butach, pojawiła się słoma. Do tego technologia dała w ręce smartfony i uwolniła od wysiłku myślenia, mimo że pomysły ciągle krążą wokół tego, jak wyrwać, jak okpić, jak w kozi róg zapędzić, przyciąć, urwać i ukręcić. Nauczyliśmy się głośniej krzyczeć i po mordach bijemy zupełnie sprawnie, nawet w Sejmie (chociaż na szczęście jeszcze w słowach). Łysych i ogolonych, którzy dotąd w obozach pilnowali porządku, sami chcemy do nowych obozów zapędzić, zamiast wychowywać.

Do szczętu porozrywano zbiorowość. To, co pozostało, pastwi się nad przeciwnikiem, zapominając, że obok niego żyć trzeba będzie do końca. Tak się zachowujemy, jakbyśmy chcieli innych zupełnie wyeliminować, co sugeruje raczej eksterminację, nie Dialog. O nim ostatni rozprawiał Ks. Tischner, no ale obce to dla nas było żydzisko, potem przyszedł polski Papież i dostaliśmy rozgrzeszenie na wieczność.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: Bareja, Christine Podleska, dialog, Miś, polski Papież, Sejm, smartfony, tischner, tradycja, żydzisko

Recent Posts

  • Viña Tinajas Cabernet Sauvignon 2011
  • Santoro Primitivo Puglia IGP 2013
  • Eguren Codice Vino de la Tierra de Castilla 2020
  • Sierra Cantabria Rioja Selección DOCa 2020
  • Winnica Milanowska Beta 2020

Recent Comments

  1. Kalifornijscy winiarze zadowoleni z wysokiej jakości tegorocznych zbiorów – tokuchniakoali - Winemaker and Winery Owner Comments on California’s Growing Season and Harvest
  2. Le Sang de ma Terre Château Cos Suzanne Cahors AOP 2019 – tokuchniakoali - Château la Reyne Malbec Cahors AOP 2015
  3. Lazy Wheel – errata – tokuchniakoali - Lazy Wheel Cabernet Sauvignon Chile 2020
  4. Andrzej Szadkowski - Rodzime pierdoły i prognozy Muska
  5. CroqueMalin - Rodzime pierdoły i prognozy Muska

Copyright © 2026 · Agency Pro on Genesis Framework · WordPress · Log in