I z taką świadomością sprzeczności wchodzę w dzień następny. Tak to wysokie rozważania o Duchu, Stworzeniu, Miłości dotknęły w Historii bruku ulic, na których zaczną spotykać się manify i za twarze wezmą zwolennicy jednych ze zwolennikami drugich zapominając o Bogu, do którego się odnoszą. A Bogu albo ufa się bezgranicznie, albo też odrzuca. Można też […]
Naród wybrany jest tylko jeden
Najważniejsze, dla mnie, dzisiaj pytanie to: czy Sztuka definiuje wyjątkowość, czy też to, co wspólne dla każdego z nas? Czy szukamy w dziele sztuki czegoś, co inne, czy też chcemy utożsamić się przez nie z tym samym wobec wszystkich? Poza tym: czy chodzi w gruncie rzeczy o naród wybrany, czy też może o narody wybrane? […]
Tak to banalnie w malinach
Po to, aby skierować do super tekstu, czyli wywiadu z Łukaszem Najderem (tutaj). Trzeba przysłuchiwać się mądrym, nawet jeśli młodzi i z epoki kciuka. Dzięki nim jest jeszcze w nas jakaś nadzieja. Nadchodzący świat wcale nie musi być po kretyńsku beznadziejny. A tak mało trzeba. Dziennie przeczytać przynajmniej dwadzieścia stron książki. Z telefonu korzystać raczej […]
A bliźniego swego jak siebie samego
Czy chamy, czy pany zapominamy nieustannie, co nas od reszty świata odróżnia. Połajanki i epitety pokazują, że ludzi (a może cały świat) nienawidzimy, co skłania do przypuszczeń, iż faktycznie chcielibyśmy każdego przeszkadzającego wyeliminować, a eliminacja oznacza eksterminację. Jak to się ma do chrześcijaństwa? Jak to się ma do podstawowego przykazania: miłości bliźniego? Zagubieni w wyścigu […]