tokuchniakoali

Przebudzenie mas

29 stycznia, 2018 by koala Leave a Comment

Tak więc spotykają się w mojej wyobraźni Hegel w Kożewa interpretacji, Fukuyama i do tego jeszcze Ortega y Gasset, jest w tym wszystkim i odrobina Bubera, Tischner, Wojtyła i wielki się mętlik pojawia, co prowadzi do bólu głowy. Masy zajęły należne im w historii miejsce, ale jako masy są tylko ciastem bez właściwości. Po czasach słusznie minionych należałoby spróbować zrobić z nich suwerena i oderwać od masowości, a więc zdefiniować w nich wyjątkowość, co doprowadzi do kolejnego podziału ciasta na ciasteczka, a te po osiągnięciu świadomości staną się podmiotami, często w sprzeczności wobec innych ciasteczek. Jako takie rozpuszczą się we własnej wyjątkowości i zniknie w nich masowość.

Tak się buduje naród. Poprzednia formacja robiła wszystko, aby tradycyjny naród wcisnąć w bezimienne masy; teraz chodzi o to, aby z takich mas uformować naród zupełnie nowy, a przecież oparty na tradycyjnych wartościach (a naród to będzie na zupełnie innym poziomie rozwoju). Doświadczenie budowy takiego narodu jest obecne na Bliskim Wschodzie. Nie dziwi więc, że i u nas zaczęto stosować podobne techniki.

Najprostszym sposobem zbudzenia w masach świadomości jest zaszczepienie strachu. Strach integruje masy wokół obrazu wroga i dzieli je na mniejsze grupy. Strach taki najłatwiej zbudzić stosując język najprostszy i obrazy powszechnie dostępne (broń Boże nie wolno intelektualizować). Dlatego tylu nagle przedstawiono nam wokół wrogów; to tylko dalszy ciąg kontrolowanej przez socjologów rewolucji, która trwa, no właśnie: od kiedy?

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: Buber, fukuyama, hegel, Kożew, masy, naród, Ortega y Gasset, Rewolucja, tischner, Wojtyła

Od Fukuyamy do Parsonsa

22 stycznia, 2018 by koala Leave a Comment

Tak sobie na najbliższe miesiące postanowiłem. Właśnie skończyłem „Koniec historii” Fukuyamy i zamówiłem „System społeczny” Parsonsa. Jeżeli księgarnia znajdzie jakiś egzemplarz w magazynach, będzie lektura na najbliższe tygodnie. Wtedy już będzie wiosna.

Od optymizmu odgania mnie nie tylko obserwowana wśród młodych fascynacja nazizmem. Nawiasem mówiąc: taka fascynacja u Polaków to woda na młyn dla tych, którzy zechcą pewnego dnia uniewinnić zupełnie Niemców. No bo jeśli i Polacy idą w tym kierunku? Nie ma żadnej predestynacji narodu do bycia świętym, czy niewinnym, albo złym i okrutnym.

Oparcie spokoju społecznego wyłącznie na realizacji pożądań poprzez dostępność do nieograniczonej konsumpcji odrywając, przy tym, od dokonywania moralnych wyborów dzięki zdolności myślenia (a w takim kierunku zmierza dzisiejszy świat kciuka, po to tylko by zapełnić kieszenie nielicznych bogatych) spowoduje, że także wśród Polaków zacznie panować suwerenna głupota. Wtedy każdy będzie mógł sobie chwalić publicznie każdego zboczeńca, a wolność demokratycznie osiągnięta odpowie: wara wam od naszych gestów i wyborów. Zapomniana zostanie skala etyczna wartości, przestaną liczyć się religia i poezja, w łaskach będą jedynie kij bejsbolowy i kanapa. Wtedy z telewizora byle dziennikarzyna będzie mógł dyktować własne warunki, a ludziom zależeć będzie wyłącznie na kupnie kolejnego gadżetu i do takiego miejsca powoli się zbliżamy.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: etyczna, fukuyama, gadżet, kanapa, kij bejsbolowy, koniec historii, nazizm, Niemcy, Parsons, poezja, Polacy, religia, suwerenna głupota, system społeczny, telewizor

Fejk njusy

20 stycznia, 2018 by koala Leave a Comment

W czym są lepsze fake news od naszych fałszywych wiadomości? Skąd bierze się destynacja w ustach młodej dziennikarki telewizyjnej, która opowiada o przygodach na lotnisku w Balicach? Czy magiczna, wręcz szamańska zamiana słowa naszego, suwerennego, zgrzebnego niekiedy, na obco brzmiący dziwoląg, którego znaczenia niejednokrotnie nie rozumieją z dumą je wypowiadający, przykryje słomę w butach, albo nawet aromat szamba? Taki przedziwny patriotyzm z obcojęzycznym szpanem na ustach.

Z drugiej strony równie patriotyczni młodzi ludzie, którzy w pragnieniu pozytywnej zmiany wielbią najbardziej przegranego dyktatora i to z kraju, który mordował ich rodziców, czy dziadków. Nie potrafię pojąć bezmiaru głupoty. Nie wiem, czy cywilizacja kciuka do reszty odebrała im umiejętność zastanowienia się nad swoimi wyborami. Robić coś po to tylko, aby było na złość i z dumą podnosić dłoń w powszechnie znienawidzonym  geście?

To przekracza pojemność moich starych komórek mózgowych. Spolonizowani członkowie Narodu Wybranego, których przez wieki przyjmowaliśmy z otwartymi granicami i którzy dzisiaj ze strachu (chyba przed człowieczeństwem) starają się nas zamknąć przed nadchodzącym światem. Młodzi Polacy z drugiej strony, którzy tęsknią za Hitlerem. Czasów dożyłem, które wymykają się racjonalnej ocenie i nawet dialektyczny Fukuyama nic na to nie poradzi.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: cywilizacja kciuka, dyktator, fake news. destynacja, fukuyama, Hitler, Naród Wybrany, patriotyzm, Polacy

Spirala rozwoju

8 stycznia, 2018 by koala Leave a Comment

Parafrazując Kożewa-Kożewnikowa, który stwierdził, że zasadniczo Hegel miał rację, odniosę to samo do Fukuyamy, zdając sobie sprawę, że jest to stwierdzenie mocno dyskusyjne, chociaż nie należy się tym zbytnio przejmować i tak, bowiem, nikt tego nie czyta, a jak czyta, to nie do końca rozumie: po co takie prowokacje? Sam tego nie rozumiem. Koniec historii pojmowanej jako rozwój kumulujących się doświadczeń i sprzeczności stopniowo się rozwiązujących nastąpił z chwilą zastosowania takich technik społecznych, które zniosły sprzeczność między jednostką i jej aspiracjami. Otóż współczesność przedstawia każdemu z nas ofertę praktycznie nieograniczoną dotyczącą możliwości realizowania podmiotowości i tylko od mojej woli zależy, czy zechcę z tego skorzystać, czy nie, bo dzisiaj nie ma praktycznie żadnego sensu zwalanie winy na stosunki społeczne, wyzysk, czy inne temu podobne.

Jeżeli społeczeństwo pełne niewolników wybiera bierną konsumpcję, a jego członkowie zawaleni chłamem towarów preferują wylegiwanie się na kanapie, to nie możemy już zrzucać odpowiedzialności na zły świat, który uwziął się na biedaków, jako że współcześnie nawet biedak ma otwarte drzwi, aby stać się wojownikiem-herosem. W tym sensie rozumiem koniec historii, w którym rozleniwiony Duch rezygnuje z dalszej samorealizacji. Obiektywnie sprzeczność nadal funkcjonuje, subiektywnie zaś nikogo to nie obchodzi.

Podmiot pokryty przedmiotami, gadżetami, iluzją wszechmocy skrywającą się w technologii, sam staje się przedmiotem i w historii odgrywa rolę o tyle, o ile może nabywać dalsze przedmioty (uprzedmiotowiony podmiot), czyli pozostać narzędziem do akumulacji bogactwa wojowników-herosów. Historia, w istocie, zatrzymała się, bo społecznie wyczerpawszy przesłanki rozwoju pęcznieje. Pęknie kiedyś jak bańka mydlana, a stanie się to wówczas, kiedy konsumpcja osiągnie krańce możliwości, a ludzie nie wrócą z kanap do zwykłego życia. A może to tylko kolejny zwój w spirali?

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: fukuyama, hegel, Kojeve, koniec historii, Kożew, Kożewnikow, niewolnik, spirala, wojownik-heros

Koniec historii

7 stycznia, 2018 by koala Leave a Comment

W komentarzu zamieszczonym przez Pana Tadeusza w Fejsbuku można przeczytać: „A tak poza wszystkim nie trzeba być wybitnym ekonomistą, żeby zauważyć prostą zależność. W krajach biedniejszych wprowadzenie euro powoduje pauperyzację słabszych warstw społecznych i doprowadza te kraje na skraj bankructwa.” Zgoda, ale czy to wprowadzenie euro jest bodźcem? Czy nie mylimy, przypadkiem, przyczyny i skutku? A może euro nie ma tutaj żadnego znaczenia i jest tylko jednym z wielu instrumentów zarządzania?

„Koniec historii” Fukuyamy przynosi rozważania w pewnym sensie wskazujące, gdzie szukać odpowiedzi (opierając się na Platonie, Nietzschem, Marksie i wielu innych), ale każdy w sile własnego umysłu powinien jej sobie udzielić. Myślenie jest imperatywem kategorycznym, a chodzi o myślenie pojęciami, ono bowiem odróżnia nas od reszty świata. Wrażliwość na obrazki wchodzi w zakres instrumentarium, nie można jednak na nim opierać umiejętności dokonywania ocen.  Wydaje mi się, że – jeśli uznać za pewnik, iż ludzie odczuwający potrzebę uznania, akceptacji, podmiotowości dzielą się na wojowników – herosów i niewolników – w słabszych warstwach społecznych zagnieździło się umiłowanie niewoli.

Za Papieżem Franciszkiem zwracam uwagę na istnienie człowieka z kanapy, niewolnika współczesnej wygody, któremu wojownicy-herosi oferują możliwość nieograniczonej konsumpcji. Neoliberalne społeczeństwo opisywane przez Fukuyamę znalazło sposób na zniesienie sprzeczności wprowadzając (w oparciu o znajomość ludzkiej psychiki i stosując społeczną inżynierię) konsumpcję, która zupełnie zastąpiła inne ambicje. Nieliczni wojownicy-herosi (a jest ich na świecie chyba 1%) bezlitośnie wykorzystują wygodne lenistwo niewolników oferując narkotyk konsumpcji, a euro jest tutaj jednym z wielu instrumentów, obok walut narodowych, dolara, czy jena. Zdaje się, że na tej ścieżce nie ma powrotu.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: dolar, euro, fejsbuk, franciszek, fukuyama, marks, neoliberalne, niewolnicy, pauperyzacja, platon. nietzsche, wojownic-herosi

Recent Posts

  • Viña Tinajas Cabernet Sauvignon 2011
  • Santoro Primitivo Puglia IGP 2013
  • Eguren Codice Vino de la Tierra de Castilla 2020
  • Sierra Cantabria Rioja Selección DOCa 2020
  • Winnica Milanowska Beta 2020

Recent Comments

  1. Kalifornijscy winiarze zadowoleni z wysokiej jakości tegorocznych zbiorów – tokuchniakoali - Winemaker and Winery Owner Comments on California’s Growing Season and Harvest
  2. Le Sang de ma Terre Château Cos Suzanne Cahors AOP 2019 – tokuchniakoali - Château la Reyne Malbec Cahors AOP 2015
  3. Lazy Wheel – errata – tokuchniakoali - Lazy Wheel Cabernet Sauvignon Chile 2020
  4. Andrzej Szadkowski - Rodzime pierdoły i prognozy Muska
  5. CroqueMalin - Rodzime pierdoły i prognozy Muska

Copyright © 2026 · Agency Pro on Genesis Framework · WordPress · Log in