Czy można Boga usunąć z życia? Przecież to absurd. Jeśli jest Bogiem, a więc wszechmocnym, to nie ma żadnej takiej możliwości, jako że jest On życiem, wiara natomiast, czyli w Nim uczestnictwo, jest synonimem dochodzenia do świadomości, iż życie jest Bogiem. Czyli: do wiary dochodzimy w miarę nabywania świadomości (a więc stawania się człowiekiem, jako […]
Czytając Martina Bubera o dwóch typach wiary…
Czytając Martina Bubera o dwóch typach wiary zaczynam zastanawiać się, czy i jak należałoby do tego dołączyć współczesność? Wiara pojmowana jako zgoda na współuczestnictwo w boskim projekcie, niewiele mająca wspólnego z prostym stwierdzeniem: wierzę, że coś jest, lub że czegoś nie ma; więc świadome postępowanie zgodnie z takim projektem, co objawia się w etycznym posłuszeństwie […]
Kilka zdań niedzielnych po śmierci Alfiego
W piękny i ciepły dzień czytając Martina Bubera na temat tak abstrakcyjny, że porażająco aktualny pytam siebie: czy wierzę, bo wyznaję, czy też doraźnie wierzę, że..? I sprawdzam także w Leviticus po to, aby odnaleźć oczywiste zdania: „przybysza, który się osiedlił wśród was, będziecie uważać za obywatela. Będziecie go miłować jak siebie samych, bo i […]