Czytając komentarze pod tekstami Księdza Kobylińskiego dochodzę do wniosku, że ludowość nasza to nic innego, jak neopogaństwo. Komentujący en bloc odrzucają wiarę w połączeniu z myśleniem; niekiedy mam wrażenie, że wszelka refleksja w nich zamarła wobec oczywistości materialnych objawień, dajmy na to, w stygmatach. Przede wszystkim wiara dla nich to „wierzę, że…” i tu następuje […]
Czy można sacrum usunąć z życia?
Czy można Boga usunąć z życia? Przecież to absurd. Jeśli jest Bogiem, a więc wszechmocnym, to nie ma żadnej takiej możliwości, jako że jest On życiem, wiara natomiast, czyli w Nim uczestnictwo, jest synonimem dochodzenia do świadomości, iż życie jest Bogiem. Czyli: do wiary dochodzimy w miarę nabywania świadomości (a więc stawania się człowiekiem, jako […]