Czytając komentarze pod tekstami Księdza Kobylińskiego dochodzę do wniosku, że ludowość nasza to nic innego, jak neopogaństwo. Komentujący en bloc odrzucają wiarę w połączeniu z myśleniem; niekiedy mam wrażenie, że wszelka refleksja w nich zamarła wobec oczywistości materialnych objawień, dajmy na to, w stygmatach. Przede wszystkim wiara dla nich to „wierzę, że…” i tu następuje […]