Jeżeli współczesność filozofii pojmować jako odejście do Nitzschego, czy Ciorana, a może Vattimo, czyli jako zupełne zatracenie się w postmodernistycznym nihilizmie, to tak odczuwana współczesność może być faktycznie kojarzona z intelektualnie nieznośnym ciężarem bytu. Następuje więc pęknięcie ludzkiego świata, zaś powstałej przepaści w żaden sposób nie zasypie tradycja, bo właśnie w tradycji zawarte są przesłanki […]
Autobusem do piekła, czyli pentekostalizacja i pokolenie kciuka…
A myślałem, że sam jestem w obsesjach. Wieszczenie na puszczy, że nadchodzi wszech-debilizm wcale mnie nie bawi. W zasadzie to nawet nie bardzo mnie obchodzi, jako że – jak każdy – dni mam policzone i żadnego wpływu na przyszłość mieć nie mogę. I tak będzie tak, jak będzie. Ze śmierci porządnej kobiety od rana robią […]
Czy można sacrum usunąć z życia?
Czy można Boga usunąć z życia? Przecież to absurd. Jeśli jest Bogiem, a więc wszechmocnym, to nie ma żadnej takiej możliwości, jako że jest On życiem, wiara natomiast, czyli w Nim uczestnictwo, jest synonimem dochodzenia do świadomości, iż życie jest Bogiem. Czyli: do wiary dochodzimy w miarę nabywania świadomości (a więc stawania się człowiekiem, jako […]