A myślałem, że sam jestem w obsesjach. Wieszczenie na puszczy, że nadchodzi wszech-debilizm wcale mnie nie bawi. W zasadzie to nawet nie bardzo mnie obchodzi, jako że – jak każdy – dni mam policzone i żadnego wpływu na przyszłość mieć nie mogę. I tak będzie tak, jak będzie. Ze śmierci porządnej kobiety od rana robią […]