Z cyklu teksty z antologii. Czytając Ortegę y Gasseta i dość mocno przeżywając to, co wokół się dzieje, a do tego jeszcze na co dzień borykając się z problemami dość sztucznie przez Pana, czy Panią Ministra Finansów tworzonymi, marzy mi się u nas klasa średnia zasobna i radosna, w czystych tużurkach i bez poprzecieranych mankietów, […]