Zwierzętom zaś doradzam, aby ludziom po wsiach nie ufały zbytnio. Przynajmniej w tych naszych geograficznych rejonach, nie wspominając Malty. Człek nie tylko wie, jak sąsiada dla pieniędzy w stodole podpalić, umie też własnego psa „usunąć”, jeżeli ten samochód szczekając uszkodzi, a kierowca o szkodę się upomni. Albo flarę w tyłek przyjacielowi wsadzi i na Sylwestra […]