Z cyklu teksty z antologii. Mój wielce szanowny kolega w Genui, znawca kuchni i win wszelakich, od pewnego czasu śledzi los tego bloga. Wreszcie nie wytrzymał i przysłał mi sms, w którym stwierdził: “Jeżeli to są wina, którymi się codziennie raczysz, to powinieneś zdawać sobie sprawę, że żaden normalny Włoch nie wziąłby ich do ust…” […]
Dodatek do praw Murphy’ego
Jeżeli tylko możesz, zastąp obrazek tekstem, oni i tak zobaczą to, co siedzi w ich głowach. Dodaję to do praw Murphy’ego, które dałem (nie wszystkie) na pasku bocznym. W końcu powstanie kolejny plakatowy obrazek, tym razem narysowany słowami. Założę się, że nikomu nie będzie chciało się przeczytać. A to na skutek pewnego spotkania, w trakcie […]