tokuchniakoali

Ranking win dla niezasobnych, zmiana punktu widzenia

2 września, 2023 by koala Leave a Comment

Z cyklu teksty z antologii.

Mój wielce szanowny kolega w Genui, znawca kuchni i win wszelakich, od pewnego czasu śledzi los tego bloga. Wreszcie nie wytrzymał i przysłał mi sms, w którym stwierdził: “Jeżeli to są wina, którymi się codziennie raczysz, to powinieneś zdawać sobie sprawę, że żaden normalny Włoch nie wziąłby ich do ust…” (chodzi przede wszystkim o wina włoskie, które od czasu do czasu tutaj się pojawiają).

Czym staje się więc mój ranking win dla ludzi biednych patrząc z tego punktu widzenia? Wracam do punktu wyjścia, kiedym to pisał rozpoczynając winne peregrynacje, o handlu i etyce, o włoskim sposobie widzenia reszty świata, o zysku i masach. Na szczęście za oknem jeszcze świeci słońce, na drzewach trochę jesiennych owoców, których robaki nie zjadły, winogrona na krzaku ciemnieją, więc i łatwiej takie opinie przełykać…

Dawno temu bliscy znajomi we Włoszech mówili mi już o takim zjawisku: wino kupione we Włoszech, w dowolnym sklepie, piwnicy, markecie to nie jest to samo wino, które można kupić chociażby w sąsiedniej Austrii, o Polsce wtedy nikt jeszcze mówił. Na własny rynek żaden producent nie ośmieliłby się wrzucić produktu, którego włoscy konsumenci nie zaakceptowaliby, po prostu przestałby istnieć. A za granicą?

Tam mieszkają barbarzyńcy, oni nie znają się na niczym, a jeśli chcą napić się dobrego wina, niech do nas przyjeżdżają. Prawda, że jest w tym jakaś logika? Potem opracowałem sobie sposób, jechałem bezpośrednio do winnicy i kupowałem u producenta, w dużych 25 litrowych balonach młode wino prosto z kadzi, które dostawałem za 1 Euro litr, bez ryzyka podróbek (to zresztą wszystkim lubiącym zjeść ser popijając kieliszkiem czerwonego doradzam, jeżeli nie chodzi im o wielkie marki, beczki, nazwy pochodzenia, a po prostu o napicie się dobrego zwykłego wina).

No tak, ale po to trzeba zrobić minimum 1200 km i lubić podróże… A Włochów trzeba albo kochać, albo nienawidzić, trzeciej opcji nie ma…

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: wino, Włochy, Włosi, włoski

Berlusconi, Salvini, Renzi, prawica i lewica

5 marca, 2018 by koala Leave a Comment

Przywiązujemy się do etykiet, my tutaj nad Wisłą i uporczywie wierzymy, iż coś takiego jak prawica, czy lewica istnieją naprawdę. Także i teraz, kiedy już dotarły do nas wyniki włoskich wyborów, zaczynamy starą śpiewkę kwalifikując zwycięzców wedle utartych schematów. Najbardziej bawi mnie przypisywanie Salviniemu skrajności po prawej stronie, a także opowiadanie jakoby Renzi był na lewicy. Nawet libertyńskiego Berlusconiego z jego umiłowaniem bunga-bunga ustawiamy gdzieś tam przy Mussolinim, co już jest wyjątkowym idiotyzmem.

Etykiety stawiamy pod publiczkę, bo tutaj najprostsze schematy przyjmują się najlepiej, a myślenie krytyczne nigdy nie było stroną najmocniejszą. Dlatego też i na naszym podwórku mylimy prawicę z lewicą i radośnie wrzucamy Prezesa do jednego worka z Dmowskim. Dobrze byłoby zastanowić się, dlaczego strukturalnie PRL to tylko kopia rzekomo prawicowej włoskiej republiki społecznej i czy przypadkiem nie zostały gdzieś tam (może celowo) podmienione etykiety. Zwykle rzeczywistość jest taka, jaką chcielibyśmy we własnej głowie osiągnąć i nie ma nic wspólnego ze stanem faktycznym.

Włosi, tymczasem, zawsze byli pragmatyczni i potrafili zachować do polityków dystans, jeśli tylko ci nie wtrącali się zbytnio do przepisów kulinarnych. Dlatego przypuszczam, że mimo nad Wisłą i w Brukseli szat rozdzierania nic się w Rzymie nie zmieni, a w Tybrze nadal płynąć będzie odpowiednio brudna woda, bo w takiej ryby łowić najłatwiej. Słońce ciągle pozostanie największą wartością i życie przy wieczornym stole z rodziną i przyjaciółmi, a odległość Rzymu od Wyszogrodu mało kogo zainteresuje. I to nieustannie jest źródłem mojego optymizmu.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: Berlusconi, Bruksela, bunga-bunga, Dmowski, Mussolini, prezes, PRL, Renzi, Rzym, Salvini, Tybr, Wisła, Włosi, Wyszogród

Prawo i język giętki

27 grudnia, 2017 by koala Leave a Comment

W mojej nieomal czterdziestoletniej karierze tłumacza najbardziej wkurzają polskie i włoskie teksty prawnicze. Włosi znani są z retoryki i zawijania makaronu, natomiast polska terminologia tak jest ustawiona, aby nikt ale to nikt nie zrozumiał, o co w dokumencie chodzi. Nanizane pieczołowicie paciorki słów ukrywają czysto handlowe intencje i zupełną pustkę treściową, a przy tym im więcej słów, tym dokument wydaje się bardziej ważny. Takie szamańskie zaklinanie słowem, aby przestraszyć i oszołomić.

Najprostsze zawiadomienie publikowane jest z instrukcjami, które niczego nie uczą. Stosowana ideologicznie formuła zawarta w łacińskiej paremii „Ignorantia iuris nocet” (nieznajomość prawa szkodzi) wpędza prostego człowieka w ślepy zaułek, no bo jak poznać coś, czego nie można zrozumieć? Kodeksy polskie są tak budowane, aby docierały do wąskiej grupy zaprawionych w dyskusjach prawników. Prosty człowiek musi im słono zapłacić, aby dowiedzieć się, o czym są dwa zasadnicze zdania z dziesięciostronicowego pisma.

A przecież prości ludzie stanowią większość. Manipulowanie nimi stosując szamańskie formuły jest najcięższym z występków dokonywanym w majestacie prawa. Słowacki pragnął, aby język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa. Do jego pragnienia wystarczy dodać Dekalog po to, by Prawo stało się uniwersalne i zrozumiałe, a więc rzeczywistość prostsza i bezpieczniejsza, a o to nam chyba wszystkim chodzi.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: dekalog, ignorantia iuris nocet, kodeksy polskie, paremia, Polska, prawnicy, prawo, prosty człowiek, słowacki, szamańskie, Włosi

Recent Posts

  • Viña Tinajas Cabernet Sauvignon 2011
  • Santoro Primitivo Puglia IGP 2013
  • Eguren Codice Vino de la Tierra de Castilla 2020
  • Sierra Cantabria Rioja Selección DOCa 2020
  • Winnica Milanowska Beta 2020

Recent Comments

  1. Kalifornijscy winiarze zadowoleni z wysokiej jakości tegorocznych zbiorów – tokuchniakoali - Winemaker and Winery Owner Comments on California’s Growing Season and Harvest
  2. Le Sang de ma Terre Château Cos Suzanne Cahors AOP 2019 – tokuchniakoali - Château la Reyne Malbec Cahors AOP 2015
  3. Lazy Wheel – errata – tokuchniakoali - Lazy Wheel Cabernet Sauvignon Chile 2020
  4. Andrzej Szadkowski - Rodzime pierdoły i prognozy Muska
  5. CroqueMalin - Rodzime pierdoły i prognozy Muska

Copyright © 2026 · Agency Pro on Genesis Framework · WordPress · Log in