Kiedy to młody miś, zdolny wielce i znany w ówczesnym środowisku jako miłośnik Lwa Trockiego i permanentnej rewolucji objeżdżał świat i poznawał ciągle to nowe języki, a takie keczua ulubił sobie najbardziej, chyba dlatego, że w Ameryce Południowej widział najlepsze poletko do swoich eksperymentów, jam już był dorosłym chłopem, aczkolwiek niewiele z tego wszystkiego rozumiałem. […]
Boso, ale w ostrogach
Trochę w tym wszystkim jest winy naszej (a więc też mojej), trochę obiektywnie warunków. Jeżeli bogactwo kraju mierzyć w akumulacji kapitału, czyli w nagromadzeniu zasobów poza celami konsumpcyjnymi, to jesteśmy w odległym wieku XIX. Świat natomiast biegnie w wiek XXI. Wszyscy, jednak, wokół opowiadają dyrdymały o naszym zaawansowanym rozwoju. Gdyby jeszcze nie miało to wpływu […]
Tak to banalnie w malinach
Po to, aby skierować do super tekstu, czyli wywiadu z Łukaszem Najderem (tutaj). Trzeba przysłuchiwać się mądrym, nawet jeśli młodzi i z epoki kciuka. Dzięki nim jest jeszcze w nas jakaś nadzieja. Nadchodzący świat wcale nie musi być po kretyńsku beznadziejny. A tak mało trzeba. Dziennie przeczytać przynajmniej dwadzieścia stron książki. Z telefonu korzystać raczej […]
Dzielimy się na głupich i mądrych
Pod koniec kwiecia lat moich, kiedym to już zdążył przetrawić porażki i parę mizernych wygranych, zaczynam zauważać istotność i coraz mniej we mnie strachu. Pozwala to, niekiedy, na pewną jasność, a może i agresywność opinii. Dotyczą one stopnia ugotowania jajka na śniadanie, albo sposobu wyrażania myśli w telewizornii, gdzie coraz częściej słyszę słowa, których znaczenia […]
- « Previous Page
- 1
- …
- 95
- 96
- 97
- 98
- 99
- …
- 106
- Next Page »