Trump wprowadza stalowe cła, marzec już za oknem, mróz popuszcza, żyć, nie umierać, należy. Na polach, łąkach i drogach jeszcze sporo śniegu, miękkiego, puszystego, co cieszy psa Mańka z pyskiem otoczonym białym szaliczkiem radośnie rozpuszczającym się na podłodze i płynącym prawie tak samo, jak płynie moje wspominanie. Coś się w Kosmosie przekręciło, może załatwił przekręt […]