Pisanie jest dla mnie rozmową. Nie jest to jednak zwykła rozmowa z konkretnym rozmówcą, nie jest to nawet trochę abstrakcyjna rozmowa z setkami potencjalnych czytelników. Pisząc rozmawiam z Tym, któremu co rano dziękuję za to, kim i gdzie jestem. Czyż mógłbym, wobec tego, sucho opisywać przedmioty? Bodajże Buber zauważył, że trudno uznać za człowieka kogoś, […]
Pisanie na haju
Potem puknąłem się w czoło. Przecież to najlepszy komplement, jaki mógł mnie spotkać. Jeżeli uznałem pisanie na blogu za udolną, czy też nieudolną twórczość, to odczuwanie przez czytelnika, iż jestem ogarnięty euforią, wydaje się być właśnie tym, co chciałem osiągnąć. Nigdy i nigdzie, przecież, nie stwierdziłem, że mam zamiar pisać suche i marketingowe wstawki. Nie […]
Dobrze jest trochę pobełkotać
Przedstawiciel pokolenia kciuka uznał, że na blogu moim towinakoalicd.com bełkoczę. I że piszę, jakbym się naćpał. Nie brałbym tego do głowy, gdyby nie była to – w zasadzie – jedyna szczera reakcja na moje pisanie. Zastanawiam się, jak bardzo mnie to zabolało. Mógłbym przedstawiciela zaatakować, chociaż jest on dowodem na to, że ktoś mój bełkot […]
Tańce na prochach historii
W tle są ogromne pieniądze i dwa konkurujące Narody Wybrane. Oprócz tego ciągle w tle II Wojna Światowa i w konsekwencji spodziewane, albo nie, reparacje od Niemców. Dochodzą do tego nasze i śródziemnomorskie imponderabilia. Jako przyprawa pojawia się hipokryzja, która cosik się tutaj nad Wisłą, między źdźbłami słomy, zagnieździła. Ona to nakazuje powtarzać mantrę, że […]
- « Previous Page
- 1
- …
- 91
- 92
- 93
- 94
- 95
- …
- 106
- Next Page »