Otóż Pan w przymierzu cały świat zawarł, zwierzęta także i karać będzie tych, co sprzeniewierzyć się zechcą. Niestety mamy Pana za nic, słowa traktujemy tak, jakby nic nie znaczyły i tylko nasze egoizmy zauważamy. Nawet instynkt samozachowawczy nam wysiada. Zwierzęta cierpią najbardziej. Nie są one pokręcone w motywacjach, patrzą w oczy ufnie, gryzą zwykle, kiedy […]
Dwanaście zdań – czasy nadchodzą nowe
Zmierzyłem się ze wspaniałym słowotokiem Zafona, któremu hiszpański barok wymieszał się z Ameryką Łacińską (jest tam i Cortázar i Márquez), a także z zakrwawioną hiszpańską historią, której nikt się nie wstydzi. Słów tyle, że trudno je znieść, więc wolę pozostawać przy 12-zdaniowych inkantacjach, zresztą nie wierzę w uzdrawiające możliwości literatury. To, co nadchodzi, wcale nie […]
Nocnoautobusowa
Nocnoautobusowa uderzyła mnie przez łeb obuchem kleyffowego zawodzenia ponad lekko zmrożoną oczywistością Grajewa w drodze do Prostek i zmusiła do zastanawiania się nad losem suwerennym, jako że w Powiatowej mieszkając czuję się bliższy mitycznego suwerena niż ktokolwiek inny, a może też sam suwerenem będąc mam jakieś specjalne prawa ponad innymi prawami, a więc czy w […]
Otchłań debilizmu
Na szczęście są i tacy, którzy referują, iż po śmierci klinicznej przeżyli (o jakże konkretne to słowo) zejście do otchłani. Po powrocie zmieniają zupełnie priorytety i przestają szermować wiarą jak polisą ubezpieczeniową. Odnajdują poważne traktowanie moralności i odkrywają, że własna odpowiedzialność realnie istnieje. Przestają godzinki śpiewać, a życie poważnie traktując częściej drapią psy swoje za […]
- « Previous Page
- 1
- …
- 89
- 90
- 91
- 92
- 93
- …
- 106
- Next Page »