tokuchniakoali

Herdade Dos Grous Vinho Regional Alentejano 2014

14 stycznia, 2024 by koala Leave a Comment

Herdade Dos Grous Vinho Regional Alentejano, rocznik 2014, w cenie 29,99 PLN za butelkę (0,75) zakupione w markecie Biedronka – Prostki (czerwone wytrawne, szczepy: alicante-bouschet 30%, aragonez (tempranillo) 35%,  touriga nacional 20%, syrah 15%).  Wino produkowane przez  Monte do Trevo – Portugalia.

Zaczynam od żurawi. Żurawie słyszę rano i wieczorem, żyją w pobliżu. Wino z żurawiami w Biedronce, a żurawie portugalskie, a Biedronka polonizuje się, kierując dobrze pojętym interesem…poza tym to pewniak, średniogórna półka, a i cena sugeruje zwyczajne podejście do wytwarzania, bez żadnych tam marketingowych wygibasów. Erotycznych skojarzeń z żurawiami w tle nie miałem, pierwszeństwo zawsze będzie miała tutaj czerwona stopa (Pé Tinto), do której podchodzę z ogromnym sentymentem i, o ile mogę (czytaj: stać mnie), kupuję ją, popijam i marzę. Zawsze pozostają marzenia, mimo że przeplatane buntem z powodu przemijania.

Herdade Dos Grous Vinho Regional Alentejano 2014

Aromat sadu i farby akrylowej, dym pojawia się w drugim i trzecim nosie, barwa mocno rubinowa, błyszcząca i klarowna. Ciało średnie, koncentracja dobra. Beczkowej perfumy prawie nie ma, w nasmaku i w śródsmaku taniny i kwasowość z odrobiną waniliowej czekolady. Posmak średni, trochę mineralny. Polecam. Mimo że vredit zdorovju.

 

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: alicante bouschet, aragonez, biedronka, Herdade Dos Grous, Monte do Trevo, portugalia, Prostki, syrah, tempranillo, touriga nacional, Vinho Regional Alentejano

Herdade Dos Grous Vinho Regional Alentejano 2014

28 października, 2023 by koala Leave a Comment

Herdade Dos Grous Vinho Regional Alentejano, rocznik 2014, w cenie 29,99 PLN za butelkę (0,75) zakupione w markecie Biedronka – Prostki (czerwone wytrawne, szczepy: alicante-bouschet 30%, aragonez (tempranillo) 35%,  touriga nacional 20%, syrah 15%).  Wino produkowane przez  Monte do Trevo – Portugalia.

Zaczynam od żurawi. Żurawie słyszę rano i wieczorem, żyją w pobliżu. Wino z żurawiami w Biedronce, a żurawie portugalskie, a Biedronka polonizuje się kierując dobrze pojętym interesem…poza tym to pewniak, średnio-górna półka, a i cena sugeruje zwyczajne podejście do wytwarzania, bez żadnych tam marketingowych wygibasów. Erotycznych skojarzeń z żurawiami w tle nie miałem, pierwszeństwo zawsze będzie miała tutaj czerwona stopa (Pé Tinto), do której podchodzę z ogromnym sentymentem i, o ile mogę (czytaj: stać mnie), kupuję ją, popijam i marzę. Zawsze pozostają marzenia, mimo że przeplatane buntem z powodu przemijania.

Herdade Dos Grous Vinho Regional Alentejano 2014

Aromat sadu i farby akrylowej, dym pojawia się w drugim i trzecim nosie , barwa mocno rubinowa, błyszcząca i klarowna. Ciało średnie, koncentracja dobra. Beczkowej perfumy prawie nie ma, w nasmaku i w śródsmaku taniny i kwasowość z odrobiną waniliowej czekolady. Posmak średni, trochę mineralny. Nie polecam jednak, jako że spożycie alkoholowe vredit zdorowiu.

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: alicante bouschet, aragonez, biedronka, Herdade Dos Grous, Monte do Trevo, portugalia, Prostki, syrah, tempranillo, touriga nacional, Vinho Regional Alentejano

Marqués de la Carrasca Crianza La Mancha DO 2013

25 października, 2023 by koala Leave a Comment

Marqués de la Carrasca Crianza La Mancha Denominación de Origen, rocznik 2013, w cenie sugerowanej 14,99 PLN za butelkę (0,75) zakupione w markecie Biedronka w Prostkach (czerwone wytrawne, szczepy: tempranillo, cabernet sauvignon). Butelkowane przez  Juan Ramón Lozano S.A. – Hiszpania.

Taka flaszka, które podważa opinie, że poniżej 8 funtów to tylko plonk. Otóż jest to pierwsze wino z Owada, po które wróciłem i pijemy już czwartą butelkę, a ta trzyma poziom. Oprócz tego cena tej flaszki jest rzeczywistym prezentem dla zapomnianej przez Boga i elity Powiatowej, za co Hiszpanom i Owadowi wypada podziękować. W hamvasowej konwencji jest jak gorąca panna z Kastylii, nie jakaś tam wyrafinowana mamzela z Toboso, lecz zdrowa i wygadana, świadoma wartości i troskliwie tuląca w przypływie wieczornych pieszczot. Wieczornych, bo wino z księżycem w pełni kojarzę i z łąkami na wzgórzach, z trawą głęboką po upalnym zachodzie słońca.

Marqués de la Carrasca Crianza La Mancha DO 2013

Barwa mocno wiśniowa, aromat bzu czarnego, trawy, mokrej ziemi, w trzecim nosie dymu z ogniska. W nasmaku okrągłym delikatny pieprz tanin, zrównoważony w śródsmaku kwasowością wiśniową i czereśniową i goryczką delikatną beczki, posmak długi ziołowy. Koncentracja znakomita. Ale nie polecam, bo spożycie alkoholowe vredit zdorowiu.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: biedronka, cabernet sauvignon, crianza, Denominación de Origen, hiszpania, Juan Ramón Lozano, la mancha, Marqués de la Carrasca, Prostki, tempranillo

Nocnoautobusowa

16 lutego, 2018 by koala Leave a Comment

Nocnoautobusowa uderzyła mnie przez łeb obuchem kleyffowego zawodzenia ponad lekko zmrożoną oczywistością Grajewa w drodze do Prostek i zmusiła do zastanawiania się nad losem suwerennym, jako że w Powiatowej mieszkając czuję się bliższy mitycznego suwerena niż ktokolwiek inny, a może też sam suwerenem będąc mam jakieś specjalne prawa ponad innymi prawami, a więc czy w formule Radbrucha odnaleźć mnie można, czy też powstała dla mnie jakaś inna, nie naturalistyczna, a czysto polsko-romantyczna formuła, dajmy na to Ziobry. Otóż poczuwszy nagle, żem władzę uzyskał, choć pozbawiony należnych nagród, wydało mi się, iż kochanym być powinienem, no bo jako suwerennie wyjątkowego inni muszą mnie wyłącznie kochać. Ale czy kochać to zgadzać się na wszystko? Czy więc słomę w butach świeżo po rżysku przebiegłych mogę światu stawiać za wzorzec?

Otóż władza to zbiorowy i mozolny obowiązek. Suwerenem będąc sam w taki obowiązek łeb zaprząc pozwoliłem i dlatego drogę do doskonałości Pan mi nakazał jako główny imperatyw, czyli wspinanie się po drabinie do elit, czyli do nieba,  czyli po pokorę i naukę, nie zaś, abym świat łajał za to tylko, że innym jest niż na łąkach i polach moich. Po stokroć odpowiedzialność większą czuć winienem, niż ci, co ambicji suwerennej władzy nie mając ulice i zagranicę wybrali (no bo cóż innego wybrać mogli na ulice zepchnięci). Nie oni przecież rządzą.

A jako że Pan życiem mnie, czyli suwerena obdarował, to i zrzucił na barki ciężar służebności. Służyć wymaga miłości, no bo po to, by być kochanym, kochać trzeba. A miłości nie uświadczysz świata nienawidząc. I tak to na drodze z Grajewa przypominam sobie historie różniste z niedawno minionego wieku zadając także i takie pytanie: czy łaska bycia suwerenem nie jest przypadkiem diabelskim przekleństwem?

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: formuła Radbrucha, formuła Ziobry, Grajewo, Kleyff, nocnoautobusowa, powiatowa, Prostki, suweren

Bodegas Alconde Campo Lavilla Tempranillo Navarra D.O. 2015

7 lutego, 2017 by koala 2 komentarze

Któż to wymyślił? Że bloger ma reprezentować tryndy, odzwierciedlać rynek, wykreślać perspektywy? Komuś się, właśnie, perspektywy popiórkowały, a nadmiar degustowanego wina zalał, do reszty, najzdrowszy rozsądek. Marketing to marketing, a blogowanie, to blogowanie. Blogowanie, zaś, łączy się (czasami) z marketingiem w tym, że bloger pisząc promuje własną osobę. Robi to w jakimś, jemu tylko wiadomym, celu. A że używa do tego „zapośredniczeń” i nie pisze wprost o sobie, tylko – dajmy na to – posługuje się winem w promocji samego siebie?  Jeżeli jest blogerem, to nie wino – przecież –  jest dla niego ważne, lecz on sam. I basta. Reszta to bzdety.

Zmęczony już jestem ciągnąc wóz, który sam nazwałem „Festiwalem win hiszpańskich”. Pomysł konkursu powstały w Biurze Handlowym Ambasady Królestwa Hiszpanii pomógł mi jedynie dyscyplinując to, co i tak robiłem. Zebrałem, więc, i przejrzałem teksty o winach hiszpańskich z całej historii bloga, uzupełniając kilkoma bieżącymi (dzięki, chociażby, Biedronce i jej hiszpańskiej ofercie) i będę pomysł kontynuować z winami z innych krajów, niezależnie od wyników konkursu, bo jakiś sens w moim pisaniu, czyli autopromocji widzę, zachowując ten sens dla siebie. W końcu to mój blog. Winnego fachu, zaś, uczę się pilnie czytając wszystko, co powstaje w narzędziach marketingowych typu Winicjatywa, lub Czas Wina i u zaprzyjaźnionych blogerów (wszystkich uważam za zaprzyjaźnionych, dlatego powstrzymuję się od bezpośrednich odwołań, aby nikomu nie zaszkodzić); niektórzy pomagają mi komentarzami, którymi przejmuję się całkiem bardzo i tak mam czym się do końca istnienia Sieci zajmować, broniąc przed starczą rutyną, no i sklerozą.

Chociaż nie ze wszystkim zgadzam się z Mistrzami. Na przykład w przypadku wina Campo Lavilla Navarra D.O. 2015, zabijcie mnie, ale żadnej śliwki tam nie poczułem, co najwyżej lizol, ziemiste opary i odrobinę wodnistości. Śliwka ukryła się (prawdopodobnie) tutaj.

Najsłabsze tempranillo od kilku miesięcy i nawet cena nie jest w stanie przekonać mnie do tego wytworu z Bodegas Alconde, firmy co prawda powstałej w 1956 roku i mającej, przecież, wiele znakomitych dokonań. Co zrobić, w Odessie powiadają: „żadność frajera gubit”, a wejście do sieci dystrybucji dla ogólnoświatowych bidoków wymaga jakichś ustępstw, stąd w towarzystwie standardowych cech tempranillo pojawia się w mojej butelce mała ekstraktywność (po naszemu: za dużo wody) i brak koncentracji, no i śliwka, którą łatwo ubrać w słowa, ale trudniej odnaleźć, a za tym wszystkim znów złośliwa Królowa pokrzykując: „Obciąć im wszystkim głowy…” i to jeszcze przed Zwierciadłem.

Bodegas Alconde Campo Lavilla Tempranillo Navarra Denominación de Origen, rocznik 2015, w cenie 11,99 PLN za butelkę (0,75), zakupione w markecie Biedronka (czerwone, wytrawne, szczepy: tempranillo). Wino produkowane i butelkowane przez Viñedos y Bodegas Alconde – Hiszpania.

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: biedronka, Bodegas Alconde, Campo Lavilla, Denominación de Origen, hiszpania, konkurs, navarra, Prostki, tempranillo, Viñedos y Bodegas Alconde, wina hiszpańskie

Enate, Martinsa-Fadesa, G-14 Inmobiliarias, Goldman Sachs i niezaprzeczalna lekkość bytu

5 lutego, 2017 by koala 1 Comment

Tak, bo jak już uznamy, że Enate znakomite było przed 2008, a potem to tylko stopniowy upadek (trzeba przy tym zastanowić się nad nagrodą przyznaną w Niemczech w 2011) i połączymy z jego żywotem wszystkie giełdowe spekulacje, które doprowadziły do przegrzania i zawału w hiszpańskiej gospodarce kilkanaście lat temu, to możemy dojść bardzo daleko, a z pewnością do losu gospodarki polskiej od czasu, kiedy wspólnie z Hiszpanami staramy się budować Europę. Przeznaczenie Enate, czyli Viñedos y Crianzas del Alto Aragón, S.A. w jakiś sposób odzwierciedla los całej hiszpańskiej gospodarki; firma związana była kapitałowo z deweloperem Martinsa-Fadesa, związanym z kolei z G-14 Inmobiliarias, a więc pośrednio z Goldman Sachs. Problemy producentów wina z Aragonu rozpoczęły się wraz z bankructwem Martinsa-Fadesa, a uporczywa walka o odzyskanie renomy symbolizuje, w pewnym sensie, walkę wszystkich Hiszpanów wychodzących z kryzysu.

Mało kto chce na ich kryzys patrzeć w ten sposób, ale wejście do Wspólnoty Europejskiej takich krajów, jak Polska (czy potem Rumunia) dla gospodarek w krajach Europy Południowej było jednym z elementów niszczących. Oczywiście, my tutaj widzimy świat z punktu widzenia tego, iż nam powinno być lepiej, jednakże świat zbudowany jest, jak jest i po to, by ktoś miał lepiej, ktoś musi mieć gorzej. Kiedy bankrutowały, a potem odradzały się hiszpańskie przedsiębiorstwa, zatrudnionym proponowano nowe wynagrodzenia na poziomie polskiej najniższej krajowej i to niejednokrotnie z wyraźnie wypowiedzianym stwierdzeniem, że jeśli Polacy za takie pieniądze są w stanie pracować, to i Hiszpanie, Portugalczycy, czy nawet Włosi, też mogą (o Grekach nie wspominam).

My natomiast uważaliśmy (i nadal uważamy), że powinniśmy zarabiać tyle, co (dajmy na to) Niemcy. A Goldman Sachs (jak sami przyznają) wówczas zarabiał spekulując na słabości złotówki. Nasz rynek powstał, więc, w Unii jako kolonialny po to między innymi, by złamać kręgosłup rynkom pracy w Europie Południowej (i podwójnie na tym zarobić), istnieje – jednak – do teraz pewna różnica w ludzkich postawach; uczestnicząc w międzynarodowym podziale pracy jako kolonia wygenerowaliśmy w sobie samych charaktery kolonialistów godne, zaiste, mentalności dyrekcji Goldman Sachs. Taki typowy i nasz paradoks.

Wracając do wina. Tych Enate jest ciągle bez liku, są robione z garnachy, z tempranillo, z syraha, z caberneta, z merlota, w różnych ładach i składach i z pewnością były wśród nich kiedyś znakomitości. Wino z oferty w Biedronce jest kupażem prawie że bordoskim, z caberneta sauvignon i merlota, ja – jednak – uważam, że nie są to jedyne wykorzystane w moje butelce szczepy, chociażby dlatego, iż barwa wina bardziej przypomina młodą Rioję. Jest nawet charakterystyczny fiolet przy szkle. Może to tak być powinno w tej mojej butelce.

Aromat jagód  i czerwonych porzeczek; w drugim i w trzecim nosie dym i garbowana skóra. Usta duże i okrągłe, w nasmaku gorycz kawy, a zaraz potem śródsmak rozwija się miękko i harmonijnie  (znakomita koncentracja, spory ekstrakt) w ustach przechodząc w długi posmak z wiśnią i porzeczką. Praktycznie bez kantów, pije się świetnie. Mimo kupażu rodem z Bordosa przypomina bardziej słoneczną Langwedocję (i mało jest hiszpańskie).

Enate Tinto Somontano Denominación de Origen, rocznik 2014, w cenie 24,99 PLN za butelkę (0,75), zakupione w  markecie Biedronka w Prostkach (czerwone, wytrawne, szczepy: cabernet sauvignon, merlot). Wino produkowane i butelkowane przez Viñedos y Crianzas del Alto Aragón S.A. – Hiszpania.

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: biedronka, cabernet sauvignon, Denominación de Origen, Enate, hiszpania, konkurs, merlot, Prostki, Somontano, tinto, Viñedos y Crianzas del Alto Aragón, wina hiszpańskie

Brzydula u Pani Izy, czyli La Fea Gran Reserva Cariñena D.O. z Bodegas Paniza

4 lutego, 2017 by koala 1 Comment

W październiku roku Pańskiego 2013 próbowałem La Fea Reserva, teraz chciałem się czegoś z mojej ówczesnej niby recenzji dowiedzieć, włos zjeżył się jednak na głowie i pojawiły dość surowe wątpliwości. Trochę od 2013 roku się zmieniłem, chociaż po to, by zrozumieć degustatorskie reguły trzeba wielu lat (a tych, niestety, ciągle brakuje). Pamiętam, że tamto wino smakowało mi wówczas bardzo (kosztowało tylko 14,99 PLN), przeniosłem więc smaki na inne zjawiska, a że był to moment wizyty w Polsce Sharon Stone, La Fea Reserva znalazła odniesienie w tym, co teraz zacytuję:  

„Kocham Sharon Stone z oczywistych dla każdego macho powodów i od lat (wielu) śledzę jej poczynania, a Nagi Instynkt mam nawet gdzieś na zapasowym dysku. Z radością obserwuję jej ewolucję, jest ona – bowiem – przykładem, że zbyt łatwo nie wolno do nikogo przyklejać  etykiet. Ponieważ sam jestem raczej na etapie przekładania nogi na nogę, trochę mi smutno, że już nie zdążę przed sobą rozwinąć dywanu, na którego końcu będą pokojowi nobliści. Cóż, całego chleba na Ziemi nie zjesz, wszystkiego wina nie wypijesz, smaku każdej kobiety nie poznasz, nu striemit’sia nada. Dlatego wczoraj wieczorem otworzyłem jeszcze jedną butelkę hiszpańskiego La Fea (nawiasem mówiąc „fea” znaczy „brzydka”) i potwierdzam smak na moje 99 punktów. Otóż wino to ma w sobie właśnie coś z Sharon Stone, jest zwarte, o energicznym ciele, z dobrze wyważonym i nienachalnym zapachem leżakowania, ciepłym, radosnym posmakiem. Cena tego wina jest niska, co powoduje, że jest ono dostępne dla biedaków, poza tym obawiam się, że zniknie z półek marketu, gdyż wina takie nie istnieją w nieograniczonych ilościach (jak Sharon Stone, dostępna na ekranach TV, oraz dla nielicznych, co to na Nobla za Pokój sobie zasłużyli)…” Już słyszę krytykę z powodu niewielkiej politycznej poprawności i seksizmu, ale koala jaki jest, każdy widzi.

Reserva i Gran Reserva w wielkich sieciach dystrybucji i w masowych cenach, to z pewnością wybieg marketingowy, lub wyprzedaż po to, by zrobić miejsce w magazynach. Powiatowa z radością wita takie inicjatywy, ze względów nader oczywistych. Brzydula z Rezerwy smakowała mi w 2013, zaś Brzydula z Rezerwy Wielkiej (nie tak wielkiej jak metropolitalny Grodzisk Mazowiecki) nie była tak dobra, droższą będąc (24,99 PLN) i strasznie na etykiecie wyfiokowaną. Pić ją, zaś, można, jako że w dyskontowym wokół reszta i brzydsza bywa i mniej wysmakowana.

Chociaż Gran Reserva, wino nie straciło charakterystycznej ciemnej barwy, nadal przy szkle odrobina fioletu, natomiast w nosie wcale nie króluje waniliowa beczka, zresztą i aromat jagód (czy jak kto woli, borówek) jest trochę cofnięty; w drugim i w trzecim nosie jest i dym, i garbowana skóra, nie są to, jednak, nuty porażające. Usta średnie, trochę tłuszczu na podniebieniu powoduje, że garbniki nie atakują zbyt mocno, kwasowość średnia wiśniowa, pod koniec w tle jakaś beczka, uważam – jednak – że galancie wtopiona, bywało gorzej, w posmaku wanilia uczepiona do podniebienia trzyma dosyć długo. Ekstrakt w sam raz, koncentracja dobra. Reserva smakowała bardziej, do Gran Reservy podchodzę po paru latach doświadczeń i ćwiczeń jamy ustnej (o wątrobie nie wspominając), więc i wymagania mam większe, ale w sumie jest ok. A Pani Iza? Cóż, z Panizą coraz lepiej.

La Fea Gran Reserva Cariñena Denominación de Origen, rocznik 2010, w cenie 24,99 PLN za butelkę (0,75), zakupione w markecie Biedronka w Prostkach (czerwone, wytrawne, szczepy: 50% tempranillo, 40% garnacha, 10% cabernet sauvignon). Wino produkowane i butelkowane przez Bodegas Paniza S.Coop. – Hiszpania.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: biedronka, Bodegas Paniza Sociedad Cooperativa, brzydula, cabernet sauvignon, carinena, Denominación de Origen, garnacha, gran reserva, hiszpania, konkurs, la fea, Pani Iza, Prostki, tempranillo, wina hiszpańskie

Recent Posts

  • Viña Tinajas Cabernet Sauvignon 2011
  • Santoro Primitivo Puglia IGP 2013
  • Eguren Codice Vino de la Tierra de Castilla 2020
  • Sierra Cantabria Rioja Selección DOCa 2020
  • Winnica Milanowska Beta 2020

Recent Comments

  1. Kalifornijscy winiarze zadowoleni z wysokiej jakości tegorocznych zbiorów – tokuchniakoali - Winemaker and Winery Owner Comments on California’s Growing Season and Harvest
  2. Le Sang de ma Terre Château Cos Suzanne Cahors AOP 2019 – tokuchniakoali - Château la Reyne Malbec Cahors AOP 2015
  3. Lazy Wheel – errata – tokuchniakoali - Lazy Wheel Cabernet Sauvignon Chile 2020
  4. Andrzej Szadkowski - Rodzime pierdoły i prognozy Muska
  5. CroqueMalin - Rodzime pierdoły i prognozy Muska

Copyright © 2026 · Agency Pro on Genesis Framework · WordPress · Log in