tokuchniakoali

Abadia Mercier Merlot 2014

16 stycznia, 2024 by koala Leave a Comment

Abadia Mercier Merlot 2014, w cenie 11,99 PLN za butelkę (0,75), zakupione w markecie Lidl w Grajewie (czerwone wytrawne, szczepy: merlot).  Wino butelkowane przez Bodegas Isidro Milagro – Hiszpania.

Kolejne wino dla niezasobnych. Też merlot. Taka seria merlotów i każdy całkiem dobry. Widać wcale nie trzeba oszczędzać na mleku, aby napić się niezłego merlota. No, można zrezygnować z dwóch paczek papierosów, płuca będą zdrowsze, ale Parpa, która czuwa, wskaże zagrożenia dla wątroby.

Abadia Mercier Merlot 2014

Aromat śliwkowy i dymny, smak miękki, taniny w tle, kwasowość niewielka, no może nieco wodniste. Nie jakieś tam ambitne i wyuzdane. Usta okrągłe, koncentracja dobra. Posmak krótki. Po prostu  dobrze zrobiony tani merlot. Dobrze pije się, nawet bez jedzenia. Polecam. Chociaż vredit zdorovju.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: abadia mercier, hiszpania, merlot

López Cristóbal Roble D.O. 2014

14 grudnia, 2023 by koala Leave a Comment

López Cristóbal Roble Ribera del Duero Denominación de Origen, rocznik 2014, w cenie 39,50 PLN za butelkę (0,75), zakupione w firmie ViniTeranio (czerwone, wytrawne, szczepy: 95% tempranillo, 5% merlot). Produkowane i butelkowane przez Bodegas López Cristóbal – Hiszpania.

Świat nie zmienia się tak, jakbyśmy sobie tego życzyli, więcej, nigdy się tak nie zmieni, pędząca technologia odsłania przed nami coraz to nowe tajemnice, lecz w lesie wokół wyrastają ciągle nowe drzewa i jeśliby hobbit koala traktował świat poważnie, doznałby daleko posuniętych i nieodwracalnych zmian w reszcie mózgowia (a może już takie się pojawiły), co z pewnością nikomu by nie przeszkadzało, zaś wszelkie dobre zmiany, bunty, populizmy, to przecież nic innego, jak objaw bezsilności, walenie łbem o mur nieodwracalnego absurdu w rozwijającym się poza naszą wolą świecie.

A żeby łatwiej w mur było łbem walić, niektórzy postanawiają specjalnie nowe mury w realu budować, otaczać się bunkrowatym kokonem samotności, ale co to za wspaniała samotność będzie, w sobie i dla siebie. Za takim murem głos nawet zaniknie, odbijając się w bunkrze tak, aby reszta świata niczego nie słyszała. Patrzę, słucham, sierść mi się jeży, zęby ze złości wypadają i pozostaje jedynie takie pseudoprorocze westchnienia w eter wypuszczać, równie absurdalne, jak cała reszta. Na szczęście istnieje Kapelusznik, co to kapelusz szary kompromisu wyrychtował, jakaś ciotka Julia, kilku pisarzy, bez których języka zapomnielibyśmy w monitory wyślepieni i perspektywa dla każdego nieuchronna, w której cień nadziei.

I wina wielkie, chociażby López Cristóbal Roble. Na szczęście są takie pośród zamienników doraźnie zabliźniając rany najgorszego pesymizmu. Na szczęście są takie, w których procent idiotów rozpuszczony łatwiej można zaakceptować, głupota – bowiem – w winie rozcieńczona zamienić się może li tylko w promień słońca, w mruczenie kota, lizanie psiego ozora; w to wszystko, co w nas pozostawi człowieka, nie gadżety same.

O wielki López Cristóbal, czyli Ribera del Duero w czystej esencji! Jest to wino wyjątkowe, niepełne dojrzewanie nadało mu dodatkowej smakowej elegancji, zbudowało znakomitą strukturę i wzmocniło bogaty zestaw aromatów. Wino zrobiono z dwóch szczepów: (95% tempranillo i merlota w 5 %).

López Cristóbal Roble D.O. 2014

Barwa intensywnie wiśniowa z fioletowymi refleksami. W aromacie owoce (truskawki, jagody i jeżyny) , trochę wanilii, czyli wspomnienie po beczce, wyprawiona skóra i – oczywisty – dym w trzecim nosie. Duży owoc znakomicie zrównoważony welurowymi taninami. Okrągłe, mocarne, o znakomitej koncentracji. W śródsmaku pod koniec pojawia się kawa z mlekiem, posmak natomiast jest bardzo długi, owocowy. Wino, zaś, niezwykle eleganckie. Nie pić! Vredit zdorovju!

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: Lopez Cristobal, merlot, Roble, tempranillo

Portell Negre Selecció Ull de Llebre + 2, Conca de Barberà D.O. 2010

31 października, 2023 by koala Leave a Comment

Portell Negre Selecció Ull de Llebre + 2, Conca de Barberà Denominació d’Origen, rocznik 2010, w cenie 25,00 PLN za butelkę (0,75), zakupione w sklepie Calwados – Grajewo (czerwone wytrawne, szczepy: 70% tempranillo, 15% merlot, 15% cabernet sauvignon). Produkowane i butelkowane przez COVISAL Sarral – Katalonia/Hiszpania.

Wino w Katalonii posiada długą tradycję kulturową i własną specyfikę. Sektorem winiarskim zarządza tutaj Kataloński Instytut Winorośli i Wina. Poza tym wino z francuskiego Roussillon bywa również tradycyjnie nazywane winem katalońskim. Produkcja wina  zajmuje czwartą pozycję w przemyśle spożywczym Katalonii, co stanowi 25% całej produkcji w Hiszpanii. Roczna produkcja wynosi ponad 380 milionów butelek,  z których dwie trzecie są przeznaczone na eksport. Około połowę produkcji zajmuje cava (wino musujące).

Winnice i wina zostały sprowadzone do Katalonii jeszcze w czasie kolonizacji greckiej i skoncentrowały się na obszarze Empordà. W czasach rzymskich produkowano wina w Tarragonie i Alella, w okolicy Tarraco Barcino. Od XVIII wieku coraz bardziej rozwijał się eksport. Z jednej strony wina Empordà wywożono do Langwedocji,  z drugiej strony, zachęcano do uprawy na obszarach przybrzeżnych, skąd  eksportowano wina  i koncentrat winny do produkcji brandy w Ameryce.  Z Vilanova oraz Geltrú eksportowano Penedès, z Salou, a także w mniejszym stopniu z portów w Roses, Begur, Mataro, Barcelona i Tarragona eksportowano Baix Camp oraz Priorat.

Od 1865 roku, wraz z pojawieniem się filoksery we Francji, wszystkie porty skierowały swój eksport  do Langwedocji i Prowansji po to, aby zaspokoić tamtejszy popyt. W latach 1878 i 1900 filoksera zniszczyła winnice w Katalonii, co doprowadziło do zmian, powodując, że zmieniły się proporcje w produkcji: więcej produkowano w Penedès niż w Bages, a okolice Priorat uległy wyludnieniu. Ponowne nasadzenia  białych szczepów winorośli sprzyjały rozwojowi produkcji cava.

Powstały promowane przez Wspólnotę Katalonii pierwsze spółdzielnie winiarskie w Alella, Igualada oraz Artés. Okres secesji to okres powstawania dużych  spółdzielni, nazywanych „katedrami wina” w Barberà de la Conca, l’Espluga de Francolí, Falset, itd.  Podczas I wojny światowej zaobserwowano wyjątkowy popyt na wino,  zatrzymany dopiero przez wojnę domową w Hiszpanii i II wojnę światową. Od roku 1960 uprawy odnowiono wprowadzając nowe odmiany winorośli i nowe metody,  a wino Penedès stało się liderem produkcji, przy jednoczesnym stopniowym powrocie do Priorat.

Winnice w Katalonii skoncentrowane są głównie między górami i wybrzeżem (z wyjątkiem wilgotnej wschodniej części wybrzeża). Ponadto winorośl  uprawiana jest na równinach  centralnego basenu depresji (równina Lleida oraz Bages ),  po obu stronach Albera (równina Empordà, a także francuski  Roussillon). Sprzyja uprawie klimat wybrzeża Morza Śródziemnego z umiarkowanie gorącymi latami,  zimami bez dużego mrozu, czy bez opadów gradu, z deszczami jesienią i wiosną, oraz  bardzo słonecznymi południowo wschodnimi stokami. Geograficzna różnorodność oznacza także różnorodność miejsc uprawy zgrupowanych w dwunastu nazwach pochodzenia (DO), które razem zajmują 70 tysięcy ha.

Portell Negre Selecció Ull de Llebre + 2, Conca de Barberà D.O. 2010

Degustowane wino powstało w Spółdzielni COVISAL, w obszarze apelacji Conca de Barberà i jest bardziej bordowe, niż hiszpańskie, chociaż pojawiający się w aromacie i w smaku dąb wskazuje, że Katalończycy z Półwyspem Iberyjskim w kastylijskim wydaniu są związani (chodzi o produkcję wina, a nie o inne sprawki). Struktura średnia i bardzo zrównoważona, posmak rodem z Medoc, wino z pewnością zasługuje na uwagę miłośników. A aromat, to sad i owoce leśne, z dymnym tłem. . Cena niezła, ale nie polecam, bo picie vredit zdorowiu.

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: cabernet sauvignon, hiszpania, Katalonia, merlot, Portell Negre, tempranillo, ull de llebre

Angelo Rocca & Figli 'Zilumari’ Cabernet – Merlot Sicilia IGT 2020

6 września, 2023 by koala Leave a Comment

Angelo Rocca & Figli 'Zilumari’ Cabernet – Merlot Sicilia Indicazione Geografica Tipica, rocznik 2020 w cenie 27,00 PLN za butelkę (0,75), zakupione w netto w Grajewie (czerwone wytrawne, szczepy: cabernet sauvignon, merlot). Wino sygnowane przez Angelo Rocca & Figli – Włochy.

Bordoski blend z Sycylii, butelkowany pod Mediolanem, czyli wybuchowa mieszanka koncepcji. Niespodzianka, jako że nie oczekiwałem czegoś takiego w supermarkecie. W różnych portalach winnych chodzi po 45 – 50 PLN, a tutaj skromne 27,00. Zupełnie dobry interes. W ustach wybuch.

Cabernet sauvignon strzelił najlepszym, co w sobie ma, merlot dodał śliwkowego dżemu, Sycylia słońca, czyli krągłości owocu. Zakręcone taniny z czarnym pieprzem, paloną kawą i dymem ogniska. Warto było, strzał w dziesiątkę i nawet nie będę narzekał, że Angelo Rocca & Figli to teraz nade wszystko biznes, nie winiarze.

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: Angelo Rocca & Figli, Cabernet, cabernet sauvignon, Grajewo, IGT, indicazione geografica tipica, merlot, netto, sicilia, Włochy, Zilumari

Enate, Martinsa-Fadesa, G-14 Inmobiliarias, Goldman Sachs i niezaprzeczalna lekkość bytu

5 lutego, 2017 by koala 1 Comment

Tak, bo jak już uznamy, że Enate znakomite było przed 2008, a potem to tylko stopniowy upadek (trzeba przy tym zastanowić się nad nagrodą przyznaną w Niemczech w 2011) i połączymy z jego żywotem wszystkie giełdowe spekulacje, które doprowadziły do przegrzania i zawału w hiszpańskiej gospodarce kilkanaście lat temu, to możemy dojść bardzo daleko, a z pewnością do losu gospodarki polskiej od czasu, kiedy wspólnie z Hiszpanami staramy się budować Europę. Przeznaczenie Enate, czyli Viñedos y Crianzas del Alto Aragón, S.A. w jakiś sposób odzwierciedla los całej hiszpańskiej gospodarki; firma związana była kapitałowo z deweloperem Martinsa-Fadesa, związanym z kolei z G-14 Inmobiliarias, a więc pośrednio z Goldman Sachs. Problemy producentów wina z Aragonu rozpoczęły się wraz z bankructwem Martinsa-Fadesa, a uporczywa walka o odzyskanie renomy symbolizuje, w pewnym sensie, walkę wszystkich Hiszpanów wychodzących z kryzysu.

Mało kto chce na ich kryzys patrzeć w ten sposób, ale wejście do Wspólnoty Europejskiej takich krajów, jak Polska (czy potem Rumunia) dla gospodarek w krajach Europy Południowej było jednym z elementów niszczących. Oczywiście, my tutaj widzimy świat z punktu widzenia tego, iż nam powinno być lepiej, jednakże świat zbudowany jest, jak jest i po to, by ktoś miał lepiej, ktoś musi mieć gorzej. Kiedy bankrutowały, a potem odradzały się hiszpańskie przedsiębiorstwa, zatrudnionym proponowano nowe wynagrodzenia na poziomie polskiej najniższej krajowej i to niejednokrotnie z wyraźnie wypowiedzianym stwierdzeniem, że jeśli Polacy za takie pieniądze są w stanie pracować, to i Hiszpanie, Portugalczycy, czy nawet Włosi, też mogą (o Grekach nie wspominam).

My natomiast uważaliśmy (i nadal uważamy), że powinniśmy zarabiać tyle, co (dajmy na to) Niemcy. A Goldman Sachs (jak sami przyznają) wówczas zarabiał spekulując na słabości złotówki. Nasz rynek powstał, więc, w Unii jako kolonialny po to między innymi, by złamać kręgosłup rynkom pracy w Europie Południowej (i podwójnie na tym zarobić), istnieje – jednak – do teraz pewna różnica w ludzkich postawach; uczestnicząc w międzynarodowym podziale pracy jako kolonia wygenerowaliśmy w sobie samych charaktery kolonialistów godne, zaiste, mentalności dyrekcji Goldman Sachs. Taki typowy i nasz paradoks.

Wracając do wina. Tych Enate jest ciągle bez liku, są robione z garnachy, z tempranillo, z syraha, z caberneta, z merlota, w różnych ładach i składach i z pewnością były wśród nich kiedyś znakomitości. Wino z oferty w Biedronce jest kupażem prawie że bordoskim, z caberneta sauvignon i merlota, ja – jednak – uważam, że nie są to jedyne wykorzystane w moje butelce szczepy, chociażby dlatego, iż barwa wina bardziej przypomina młodą Rioję. Jest nawet charakterystyczny fiolet przy szkle. Może to tak być powinno w tej mojej butelce.

Aromat jagód  i czerwonych porzeczek; w drugim i w trzecim nosie dym i garbowana skóra. Usta duże i okrągłe, w nasmaku gorycz kawy, a zaraz potem śródsmak rozwija się miękko i harmonijnie  (znakomita koncentracja, spory ekstrakt) w ustach przechodząc w długi posmak z wiśnią i porzeczką. Praktycznie bez kantów, pije się świetnie. Mimo kupażu rodem z Bordosa przypomina bardziej słoneczną Langwedocję (i mało jest hiszpańskie).

Enate Tinto Somontano Denominación de Origen, rocznik 2014, w cenie 24,99 PLN za butelkę (0,75), zakupione w  markecie Biedronka w Prostkach (czerwone, wytrawne, szczepy: cabernet sauvignon, merlot). Wino produkowane i butelkowane przez Viñedos y Crianzas del Alto Aragón S.A. – Hiszpania.

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: biedronka, cabernet sauvignon, Denominación de Origen, Enate, hiszpania, konkurs, merlot, Prostki, Somontano, tinto, Viñedos y Crianzas del Alto Aragón, wina hiszpańskie

Recent Posts

  • Viña Tinajas Cabernet Sauvignon 2011
  • Santoro Primitivo Puglia IGP 2013
  • Eguren Codice Vino de la Tierra de Castilla 2020
  • Sierra Cantabria Rioja Selección DOCa 2020
  • Winnica Milanowska Beta 2020

Recent Comments

  1. Kalifornijscy winiarze zadowoleni z wysokiej jakości tegorocznych zbiorów – tokuchniakoali - Winemaker and Winery Owner Comments on California’s Growing Season and Harvest
  2. Le Sang de ma Terre Château Cos Suzanne Cahors AOP 2019 – tokuchniakoali - Château la Reyne Malbec Cahors AOP 2015
  3. Lazy Wheel – errata – tokuchniakoali - Lazy Wheel Cabernet Sauvignon Chile 2020
  4. Andrzej Szadkowski - Rodzime pierdoły i prognozy Muska
  5. CroqueMalin - Rodzime pierdoły i prognozy Muska

Copyright © 2026 · Agency Pro on Genesis Framework · WordPress · Log in