tokuchniakoali

Herdade Dos Grous Vinho Regional Alentejano 2014

14 stycznia, 2024 by koala Leave a Comment

Herdade Dos Grous Vinho Regional Alentejano, rocznik 2014, w cenie 29,99 PLN za butelkę (0,75) zakupione w markecie Biedronka – Prostki (czerwone wytrawne, szczepy: alicante-bouschet 30%, aragonez (tempranillo) 35%,  touriga nacional 20%, syrah 15%).  Wino produkowane przez  Monte do Trevo – Portugalia.

Zaczynam od żurawi. Żurawie słyszę rano i wieczorem, żyją w pobliżu. Wino z żurawiami w Biedronce, a żurawie portugalskie, a Biedronka polonizuje się, kierując dobrze pojętym interesem…poza tym to pewniak, średniogórna półka, a i cena sugeruje zwyczajne podejście do wytwarzania, bez żadnych tam marketingowych wygibasów. Erotycznych skojarzeń z żurawiami w tle nie miałem, pierwszeństwo zawsze będzie miała tutaj czerwona stopa (Pé Tinto), do której podchodzę z ogromnym sentymentem i, o ile mogę (czytaj: stać mnie), kupuję ją, popijam i marzę. Zawsze pozostają marzenia, mimo że przeplatane buntem z powodu przemijania.

Herdade Dos Grous Vinho Regional Alentejano 2014

Aromat sadu i farby akrylowej, dym pojawia się w drugim i trzecim nosie, barwa mocno rubinowa, błyszcząca i klarowna. Ciało średnie, koncentracja dobra. Beczkowej perfumy prawie nie ma, w nasmaku i w śródsmaku taniny i kwasowość z odrobiną waniliowej czekolady. Posmak średni, trochę mineralny. Polecam. Mimo że vredit zdorovju.

 

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: alicante bouschet, aragonez, biedronka, Herdade Dos Grous, Monte do Trevo, portugalia, Prostki, syrah, tempranillo, touriga nacional, Vinho Regional Alentejano

Forte Elerone Rosso della Puglia IGT 2011 Polonia

11 listopada, 2023 by koala Leave a Comment

Forte Elerone Rosso della Puglia Indicazione Geografica Tipica, annata 2011, prezzo 24,99 PLN per bottiglia (0,75), comprato a Biedronka – Białystok Polonia (rosso semisecco, vitigni: Aglianico, Uva di Troia, Montepulciano).  Imbottigliato dalla: Provinco  Italia S.p.A. – Rovereto (TN) Italia (imbottigliato ca. 1000 km dal luogo di produzione, però l’IGT lo permette).

Questa bottiglia di vino, nonostante il suggerimento „semi-secco”, assomiglia piuttosto  a un xinomavro, o vranac montenegrino, tannini qui hanno un sapore di prima importanza e il pepe diventa pungente. Il colore intensamente scuro, l’alcool del vino lascia un cappotto grasso pesante e trasparente sul vetro di bicchiere, ci sento un forte profumo fruttato con sentori di olio di rosa e di menta, il corpo è rotondo e forte  gradualmente prendente tutto il posto con i suoi sentori.

Forte Elerone Rosso della Puglia IGT 2011 Polonia

All’inizio un’ acidità delicata, come nel succo di ciliegia, poi, prima del retrogusto, una dolcezza altrettanto delicata. C’è di cioccolato, di pepe e di caffè amaro. Il retrogusto lungo, assorbente tutti i sapori che potrebbero seguire. Questa bottiglia di vino è come una ragazza difficile da raggiungere, anche se, quando convinta, rimane per sempre. Peccato  che il vino è troppo costoso e mi fa starnutire.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: aglianico, Białystok, biedronka, Forte Elerone, indicazione geografica tipica, Italia, montepulciano, Polonia, Provinco  Italia S.p.A., Rosso della Puglia, Rovereto, Uva di Troia

Herdade Dos Grous Vinho Regional Alentejano 2014

28 października, 2023 by koala Leave a Comment

Herdade Dos Grous Vinho Regional Alentejano, rocznik 2014, w cenie 29,99 PLN za butelkę (0,75) zakupione w markecie Biedronka – Prostki (czerwone wytrawne, szczepy: alicante-bouschet 30%, aragonez (tempranillo) 35%,  touriga nacional 20%, syrah 15%).  Wino produkowane przez  Monte do Trevo – Portugalia.

Zaczynam od żurawi. Żurawie słyszę rano i wieczorem, żyją w pobliżu. Wino z żurawiami w Biedronce, a żurawie portugalskie, a Biedronka polonizuje się kierując dobrze pojętym interesem…poza tym to pewniak, średnio-górna półka, a i cena sugeruje zwyczajne podejście do wytwarzania, bez żadnych tam marketingowych wygibasów. Erotycznych skojarzeń z żurawiami w tle nie miałem, pierwszeństwo zawsze będzie miała tutaj czerwona stopa (Pé Tinto), do której podchodzę z ogromnym sentymentem i, o ile mogę (czytaj: stać mnie), kupuję ją, popijam i marzę. Zawsze pozostają marzenia, mimo że przeplatane buntem z powodu przemijania.

Herdade Dos Grous Vinho Regional Alentejano 2014

Aromat sadu i farby akrylowej, dym pojawia się w drugim i trzecim nosie , barwa mocno rubinowa, błyszcząca i klarowna. Ciało średnie, koncentracja dobra. Beczkowej perfumy prawie nie ma, w nasmaku i w śródsmaku taniny i kwasowość z odrobiną waniliowej czekolady. Posmak średni, trochę mineralny. Nie polecam jednak, jako że spożycie alkoholowe vredit zdorowiu.

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: alicante bouschet, aragonez, biedronka, Herdade Dos Grous, Monte do Trevo, portugalia, Prostki, syrah, tempranillo, touriga nacional, Vinho Regional Alentejano

Marqués de la Carrasca Crianza La Mancha DO 2013

25 października, 2023 by koala Leave a Comment

Marqués de la Carrasca Crianza La Mancha Denominación de Origen, rocznik 2013, w cenie sugerowanej 14,99 PLN za butelkę (0,75) zakupione w markecie Biedronka w Prostkach (czerwone wytrawne, szczepy: tempranillo, cabernet sauvignon). Butelkowane przez  Juan Ramón Lozano S.A. – Hiszpania.

Taka flaszka, które podważa opinie, że poniżej 8 funtów to tylko plonk. Otóż jest to pierwsze wino z Owada, po które wróciłem i pijemy już czwartą butelkę, a ta trzyma poziom. Oprócz tego cena tej flaszki jest rzeczywistym prezentem dla zapomnianej przez Boga i elity Powiatowej, za co Hiszpanom i Owadowi wypada podziękować. W hamvasowej konwencji jest jak gorąca panna z Kastylii, nie jakaś tam wyrafinowana mamzela z Toboso, lecz zdrowa i wygadana, świadoma wartości i troskliwie tuląca w przypływie wieczornych pieszczot. Wieczornych, bo wino z księżycem w pełni kojarzę i z łąkami na wzgórzach, z trawą głęboką po upalnym zachodzie słońca.

Marqués de la Carrasca Crianza La Mancha DO 2013

Barwa mocno wiśniowa, aromat bzu czarnego, trawy, mokrej ziemi, w trzecim nosie dymu z ogniska. W nasmaku okrągłym delikatny pieprz tanin, zrównoważony w śródsmaku kwasowością wiśniową i czereśniową i goryczką delikatną beczki, posmak długi ziołowy. Koncentracja znakomita. Ale nie polecam, bo spożycie alkoholowe vredit zdorowiu.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: biedronka, cabernet sauvignon, crianza, Denominación de Origen, hiszpania, Juan Ramón Lozano, la mancha, Marqués de la Carrasca, Prostki, tempranillo

Rafinowanie smaku – edukacyjne funkcje Internetu

2 września, 2023 by koala Leave a Comment

Z cyklu teksty z antologii.

Jedynie autorytety mogą próbować zaistnieć w sieci po to, aby wypełniać zadania edukacyjne, w naszym przypadku po to, aby rafinować smak masowego winnego klienta.  Potwornie trudne zajęcie, także z powodu czysto fizycznych ograniczeń. Dajmy na to: autorytet znajduje znakomite wino, pragnie podzielić się jego znakomitością z masowym odbiorcą, ale musi napisać prawdę, że wino to dostępne jest jedynie, powiedzmy w Częstochowie, w piwnicach tamtejszego dystrybutora.

Już to ogranicza możliwości wpływu na masowość. Swoisty elitarny charakter kłóci się tutaj z pragnieniem dotarcia do wszystkich. Pozornie drobna sprawa, a przecież o fundamentalnym znaczeniu. Jeżeli Internet i jego autorytety chcą wpływać na masowego odbiorcę, muszę zrezygnować z elitarności po prostu po to, aby nie popadać nieustannie w sprzeczność z powodu braku możliwości weryfikacji ich opinii w ramach klienckiego mlaśnięcia ozorem w kieliszku.

Trudno mi jechać po wskazane  dobre wino na drugi koniec Polski, a stać mnie jedynie na zakupy w pobliskiej Biedronce (w przypadku wina sklepom internetowym troszeczkę nie dowierzam, to nie drukarka, czy też telewizor). Opowiadania o wspaniałej degustacji, która odbyła się w ramach targów w Budapeszcie, jest trochę ustawianiem masowego internetowego klienta za szybą witryny cukierni, do której nas nie wpuszczą.

Owszem, może to rozbudzać ambicje, niektórzy zechcą wspiąć się na wyżyny i zaczną uczestniczyć, dla większości jednak może to okazać się kolejną przyczyną frustracji, a ta – jak wiadomo – rodzi agresję i tak dalej, i tak dalej. Tak więc, aby Internet winny spełnił  edukacyjną smakotwórczą rolę, powinien opisywać zjawiska dostępne i łatwe do zrealizowania.

Skazany więc jest na opisywanie sytuacji winnej w dużych sieciach, gdyż one docierają do wszystkich. I znów pułapka smaku nie-smaku dla masowego klienta i amerykański wzorzec à la “carlo rossi”. Trochę się kręcę za własnym ogonem i czyżby nie było tutaj żadnego sensownego rozwiązania?

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: biedronka, Internet, Polska, rafinowanie, smak, wino

Bodegas Alconde Campo Lavilla Tempranillo Navarra D.O. 2015

7 lutego, 2017 by koala 2 komentarze

Któż to wymyślił? Że bloger ma reprezentować tryndy, odzwierciedlać rynek, wykreślać perspektywy? Komuś się, właśnie, perspektywy popiórkowały, a nadmiar degustowanego wina zalał, do reszty, najzdrowszy rozsądek. Marketing to marketing, a blogowanie, to blogowanie. Blogowanie, zaś, łączy się (czasami) z marketingiem w tym, że bloger pisząc promuje własną osobę. Robi to w jakimś, jemu tylko wiadomym, celu. A że używa do tego „zapośredniczeń” i nie pisze wprost o sobie, tylko – dajmy na to – posługuje się winem w promocji samego siebie?  Jeżeli jest blogerem, to nie wino – przecież –  jest dla niego ważne, lecz on sam. I basta. Reszta to bzdety.

Zmęczony już jestem ciągnąc wóz, który sam nazwałem „Festiwalem win hiszpańskich”. Pomysł konkursu powstały w Biurze Handlowym Ambasady Królestwa Hiszpanii pomógł mi jedynie dyscyplinując to, co i tak robiłem. Zebrałem, więc, i przejrzałem teksty o winach hiszpańskich z całej historii bloga, uzupełniając kilkoma bieżącymi (dzięki, chociażby, Biedronce i jej hiszpańskiej ofercie) i będę pomysł kontynuować z winami z innych krajów, niezależnie od wyników konkursu, bo jakiś sens w moim pisaniu, czyli autopromocji widzę, zachowując ten sens dla siebie. W końcu to mój blog. Winnego fachu, zaś, uczę się pilnie czytając wszystko, co powstaje w narzędziach marketingowych typu Winicjatywa, lub Czas Wina i u zaprzyjaźnionych blogerów (wszystkich uważam za zaprzyjaźnionych, dlatego powstrzymuję się od bezpośrednich odwołań, aby nikomu nie zaszkodzić); niektórzy pomagają mi komentarzami, którymi przejmuję się całkiem bardzo i tak mam czym się do końca istnienia Sieci zajmować, broniąc przed starczą rutyną, no i sklerozą.

Chociaż nie ze wszystkim zgadzam się z Mistrzami. Na przykład w przypadku wina Campo Lavilla Navarra D.O. 2015, zabijcie mnie, ale żadnej śliwki tam nie poczułem, co najwyżej lizol, ziemiste opary i odrobinę wodnistości. Śliwka ukryła się (prawdopodobnie) tutaj.

Najsłabsze tempranillo od kilku miesięcy i nawet cena nie jest w stanie przekonać mnie do tego wytworu z Bodegas Alconde, firmy co prawda powstałej w 1956 roku i mającej, przecież, wiele znakomitych dokonań. Co zrobić, w Odessie powiadają: „żadność frajera gubit”, a wejście do sieci dystrybucji dla ogólnoświatowych bidoków wymaga jakichś ustępstw, stąd w towarzystwie standardowych cech tempranillo pojawia się w mojej butelce mała ekstraktywność (po naszemu: za dużo wody) i brak koncentracji, no i śliwka, którą łatwo ubrać w słowa, ale trudniej odnaleźć, a za tym wszystkim znów złośliwa Królowa pokrzykując: „Obciąć im wszystkim głowy…” i to jeszcze przed Zwierciadłem.

Bodegas Alconde Campo Lavilla Tempranillo Navarra Denominación de Origen, rocznik 2015, w cenie 11,99 PLN za butelkę (0,75), zakupione w markecie Biedronka (czerwone, wytrawne, szczepy: tempranillo). Wino produkowane i butelkowane przez Viñedos y Bodegas Alconde – Hiszpania.

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: biedronka, Bodegas Alconde, Campo Lavilla, Denominación de Origen, hiszpania, konkurs, navarra, Prostki, tempranillo, Viñedos y Bodegas Alconde, wina hiszpańskie

Enate, Martinsa-Fadesa, G-14 Inmobiliarias, Goldman Sachs i niezaprzeczalna lekkość bytu

5 lutego, 2017 by koala 1 Comment

Tak, bo jak już uznamy, że Enate znakomite było przed 2008, a potem to tylko stopniowy upadek (trzeba przy tym zastanowić się nad nagrodą przyznaną w Niemczech w 2011) i połączymy z jego żywotem wszystkie giełdowe spekulacje, które doprowadziły do przegrzania i zawału w hiszpańskiej gospodarce kilkanaście lat temu, to możemy dojść bardzo daleko, a z pewnością do losu gospodarki polskiej od czasu, kiedy wspólnie z Hiszpanami staramy się budować Europę. Przeznaczenie Enate, czyli Viñedos y Crianzas del Alto Aragón, S.A. w jakiś sposób odzwierciedla los całej hiszpańskiej gospodarki; firma związana była kapitałowo z deweloperem Martinsa-Fadesa, związanym z kolei z G-14 Inmobiliarias, a więc pośrednio z Goldman Sachs. Problemy producentów wina z Aragonu rozpoczęły się wraz z bankructwem Martinsa-Fadesa, a uporczywa walka o odzyskanie renomy symbolizuje, w pewnym sensie, walkę wszystkich Hiszpanów wychodzących z kryzysu.

Mało kto chce na ich kryzys patrzeć w ten sposób, ale wejście do Wspólnoty Europejskiej takich krajów, jak Polska (czy potem Rumunia) dla gospodarek w krajach Europy Południowej było jednym z elementów niszczących. Oczywiście, my tutaj widzimy świat z punktu widzenia tego, iż nam powinno być lepiej, jednakże świat zbudowany jest, jak jest i po to, by ktoś miał lepiej, ktoś musi mieć gorzej. Kiedy bankrutowały, a potem odradzały się hiszpańskie przedsiębiorstwa, zatrudnionym proponowano nowe wynagrodzenia na poziomie polskiej najniższej krajowej i to niejednokrotnie z wyraźnie wypowiedzianym stwierdzeniem, że jeśli Polacy za takie pieniądze są w stanie pracować, to i Hiszpanie, Portugalczycy, czy nawet Włosi, też mogą (o Grekach nie wspominam).

My natomiast uważaliśmy (i nadal uważamy), że powinniśmy zarabiać tyle, co (dajmy na to) Niemcy. A Goldman Sachs (jak sami przyznają) wówczas zarabiał spekulując na słabości złotówki. Nasz rynek powstał, więc, w Unii jako kolonialny po to między innymi, by złamać kręgosłup rynkom pracy w Europie Południowej (i podwójnie na tym zarobić), istnieje – jednak – do teraz pewna różnica w ludzkich postawach; uczestnicząc w międzynarodowym podziale pracy jako kolonia wygenerowaliśmy w sobie samych charaktery kolonialistów godne, zaiste, mentalności dyrekcji Goldman Sachs. Taki typowy i nasz paradoks.

Wracając do wina. Tych Enate jest ciągle bez liku, są robione z garnachy, z tempranillo, z syraha, z caberneta, z merlota, w różnych ładach i składach i z pewnością były wśród nich kiedyś znakomitości. Wino z oferty w Biedronce jest kupażem prawie że bordoskim, z caberneta sauvignon i merlota, ja – jednak – uważam, że nie są to jedyne wykorzystane w moje butelce szczepy, chociażby dlatego, iż barwa wina bardziej przypomina młodą Rioję. Jest nawet charakterystyczny fiolet przy szkle. Może to tak być powinno w tej mojej butelce.

Aromat jagód  i czerwonych porzeczek; w drugim i w trzecim nosie dym i garbowana skóra. Usta duże i okrągłe, w nasmaku gorycz kawy, a zaraz potem śródsmak rozwija się miękko i harmonijnie  (znakomita koncentracja, spory ekstrakt) w ustach przechodząc w długi posmak z wiśnią i porzeczką. Praktycznie bez kantów, pije się świetnie. Mimo kupażu rodem z Bordosa przypomina bardziej słoneczną Langwedocję (i mało jest hiszpańskie).

Enate Tinto Somontano Denominación de Origen, rocznik 2014, w cenie 24,99 PLN za butelkę (0,75), zakupione w  markecie Biedronka w Prostkach (czerwone, wytrawne, szczepy: cabernet sauvignon, merlot). Wino produkowane i butelkowane przez Viñedos y Crianzas del Alto Aragón S.A. – Hiszpania.

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: biedronka, cabernet sauvignon, Denominación de Origen, Enate, hiszpania, konkurs, merlot, Prostki, Somontano, tinto, Viñedos y Crianzas del Alto Aragón, wina hiszpańskie

Brzydula u Pani Izy, czyli La Fea Gran Reserva Cariñena D.O. z Bodegas Paniza

4 lutego, 2017 by koala 1 Comment

W październiku roku Pańskiego 2013 próbowałem La Fea Reserva, teraz chciałem się czegoś z mojej ówczesnej niby recenzji dowiedzieć, włos zjeżył się jednak na głowie i pojawiły dość surowe wątpliwości. Trochę od 2013 roku się zmieniłem, chociaż po to, by zrozumieć degustatorskie reguły trzeba wielu lat (a tych, niestety, ciągle brakuje). Pamiętam, że tamto wino smakowało mi wówczas bardzo (kosztowało tylko 14,99 PLN), przeniosłem więc smaki na inne zjawiska, a że był to moment wizyty w Polsce Sharon Stone, La Fea Reserva znalazła odniesienie w tym, co teraz zacytuję:  

„Kocham Sharon Stone z oczywistych dla każdego macho powodów i od lat (wielu) śledzę jej poczynania, a Nagi Instynkt mam nawet gdzieś na zapasowym dysku. Z radością obserwuję jej ewolucję, jest ona – bowiem – przykładem, że zbyt łatwo nie wolno do nikogo przyklejać  etykiet. Ponieważ sam jestem raczej na etapie przekładania nogi na nogę, trochę mi smutno, że już nie zdążę przed sobą rozwinąć dywanu, na którego końcu będą pokojowi nobliści. Cóż, całego chleba na Ziemi nie zjesz, wszystkiego wina nie wypijesz, smaku każdej kobiety nie poznasz, nu striemit’sia nada. Dlatego wczoraj wieczorem otworzyłem jeszcze jedną butelkę hiszpańskiego La Fea (nawiasem mówiąc „fea” znaczy „brzydka”) i potwierdzam smak na moje 99 punktów. Otóż wino to ma w sobie właśnie coś z Sharon Stone, jest zwarte, o energicznym ciele, z dobrze wyważonym i nienachalnym zapachem leżakowania, ciepłym, radosnym posmakiem. Cena tego wina jest niska, co powoduje, że jest ono dostępne dla biedaków, poza tym obawiam się, że zniknie z półek marketu, gdyż wina takie nie istnieją w nieograniczonych ilościach (jak Sharon Stone, dostępna na ekranach TV, oraz dla nielicznych, co to na Nobla za Pokój sobie zasłużyli)…” Już słyszę krytykę z powodu niewielkiej politycznej poprawności i seksizmu, ale koala jaki jest, każdy widzi.

Reserva i Gran Reserva w wielkich sieciach dystrybucji i w masowych cenach, to z pewnością wybieg marketingowy, lub wyprzedaż po to, by zrobić miejsce w magazynach. Powiatowa z radością wita takie inicjatywy, ze względów nader oczywistych. Brzydula z Rezerwy smakowała mi w 2013, zaś Brzydula z Rezerwy Wielkiej (nie tak wielkiej jak metropolitalny Grodzisk Mazowiecki) nie była tak dobra, droższą będąc (24,99 PLN) i strasznie na etykiecie wyfiokowaną. Pić ją, zaś, można, jako że w dyskontowym wokół reszta i brzydsza bywa i mniej wysmakowana.

Chociaż Gran Reserva, wino nie straciło charakterystycznej ciemnej barwy, nadal przy szkle odrobina fioletu, natomiast w nosie wcale nie króluje waniliowa beczka, zresztą i aromat jagód (czy jak kto woli, borówek) jest trochę cofnięty; w drugim i w trzecim nosie jest i dym, i garbowana skóra, nie są to, jednak, nuty porażające. Usta średnie, trochę tłuszczu na podniebieniu powoduje, że garbniki nie atakują zbyt mocno, kwasowość średnia wiśniowa, pod koniec w tle jakaś beczka, uważam – jednak – że galancie wtopiona, bywało gorzej, w posmaku wanilia uczepiona do podniebienia trzyma dosyć długo. Ekstrakt w sam raz, koncentracja dobra. Reserva smakowała bardziej, do Gran Reservy podchodzę po paru latach doświadczeń i ćwiczeń jamy ustnej (o wątrobie nie wspominając), więc i wymagania mam większe, ale w sumie jest ok. A Pani Iza? Cóż, z Panizą coraz lepiej.

La Fea Gran Reserva Cariñena Denominación de Origen, rocznik 2010, w cenie 24,99 PLN za butelkę (0,75), zakupione w markecie Biedronka w Prostkach (czerwone, wytrawne, szczepy: 50% tempranillo, 40% garnacha, 10% cabernet sauvignon). Wino produkowane i butelkowane przez Bodegas Paniza S.Coop. – Hiszpania.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: biedronka, Bodegas Paniza Sociedad Cooperativa, brzydula, cabernet sauvignon, carinena, Denominación de Origen, garnacha, gran reserva, hiszpania, konkurs, la fea, Pani Iza, Prostki, tempranillo, wina hiszpańskie

Valtier Reserva Utiel – Requena D.O.P. 2007

27 stycznia, 2017 by koala Leave a Comment

W recenzjach starych z win hiszpańskich, z okresu blogerskiego niemowlęctwa, znalazłem chociażby taką i znów ją publikuję, chociaż kulawa ona troszeczkę.

Przeczytałem chyba wszystkie recenzje w Internecie polskim na temat tego wina i mam wrażenie, że wino, jakie kupiłem, nie jest tym, o którym wszyscy piszą. Owszem, przy roczniku 2007 kolor byłby zbyt intensywny, ale szczep bobal ma to do siebie, że taki kolor trzyma długo.

Wino o aromacie porzeczki, lekko kwaśne w smaku z początku, potem to znika, bardzo okrągłe, z dziwnym nagłym zniknięciem ciała, lekkim i dalekim smakiem drewna z beczki  i posmakiem długim neutralnym, nie jest to zdecydowanie wino do krytykowania, lecz do picia, nazwałbym je winem spokojnym.  Faktycznie, dobrze byłoby znaleźć młode Valtier Utiel – Requena i zastanowić się, w czym producenci kombinują.

Valtier Reserva Utiel – Requena Denominación de Origen Protegida, rocznik 2007, w cenie 14,99 PLN za butelkę (0,75), zakupione w Biedronce – Białystok (czerwone wytrawne, szczepy: tempranillo, bobal), butelkowane przez ENOTEC S.L. Requena Walencja – Hiszpania.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: biedronka, bobal, hiszpania, konkurs, tempranillo, utiel-requena, valtier, wina hiszpańskie

Ah ta Rioja Montebuena

24 stycznia, 2017 by koala Leave a Comment

Montebuena Rioja DOCa Tinto, rocznik 2013, w cenie 17,99 PLN za butelkę (0,75), zakupione w Biedronce – Horodniany (czerwone wytrawne, szczepy:  tempranillo 100%). Producent:  Bodegas Montebuena  (Unión de Cosecheros de Labastida, S. Coop.) – Labastida (Bastida) – Hiszpania

Dobrze to wino kojarzy się (chyba wszystkim) i jednym jest z lepszych w Owadzie, cena też nie najgorsza, wypada, więc, polecić. Już o roczniku 2012 dobrze, bardzo dobrze, w tym blogu pisałem, teraz też żadnych zarzutów nie mam.

Nie wiem dlaczego tempranillo zwykle kojarzy mi się z pieprzem i suszoną śliwką, im więcej, jednak, hiszpańskich win piję, tym bardziej ginie mi gdzieś w nieokreśloności natura, esencja, takiego tempranillo, tyle, bowiem, w nim różności, ile nastrojów, prawdopodobnie, w pijącym.

Aromat sadu, suszonych śliwek i dymu, po otwarciu butelki i kilka godzin później, barwa ciemno rubinowa, połyskliwa, łez nie ma. Dobrze zaznaczony owoc, usta duże i okrągłe, koncentracja bardzo dobra, zrównoważone w każdym calu, nasmak miękki i atłasowy z leciutkim szczypaniem pieprzu z tyłu podniebienia, śródsmak czekoladowy, gdzieś tam w dali nieco drewna, jak cynamon, lecz prawie niezauważalnie, posmak elegancki i średnio długi. Smakowało mi bardzo.

 

Filed Under: Archiwum 2013 - 2024 Tagged With: biedronka, bodegas montebuena, hiszpania, konkurs, Rioja, tempranillo, wina hiszpańskie

  • 1
  • 2
  • Next Page »

Recent Posts

  • Viña Tinajas Cabernet Sauvignon 2011
  • Santoro Primitivo Puglia IGP 2013
  • Eguren Codice Vino de la Tierra de Castilla 2020
  • Sierra Cantabria Rioja Selección DOCa 2020
  • Winnica Milanowska Beta 2020

Recent Comments

  1. Kalifornijscy winiarze zadowoleni z wysokiej jakości tegorocznych zbiorów – tokuchniakoali - Winemaker and Winery Owner Comments on California’s Growing Season and Harvest
  2. Le Sang de ma Terre Château Cos Suzanne Cahors AOP 2019 – tokuchniakoali - Château la Reyne Malbec Cahors AOP 2015
  3. Lazy Wheel – errata – tokuchniakoali - Lazy Wheel Cabernet Sauvignon Chile 2020
  4. Andrzej Szadkowski - Rodzime pierdoły i prognozy Muska
  5. CroqueMalin - Rodzime pierdoły i prognozy Muska

Copyright © 2026 · Agency Pro on Genesis Framework · WordPress · Log in