I na jaką minę wejdziemy? Pułapka zastawiona przez głupotę niektórych może zniszczyć resztę dobrej woli i zastanawia mnie brak reakcji. Czyżby wszechwiedza i przenikliwość zawiodły w obliczu dolegliwości? To też trzeba było sobie wyobrazić: że w pewnym wieku wstawanie z kolan boli. Odpowiadanie na każdy zarzut hasłem, iż w Nowym Jorku też Murzynów biją, a […]
I hadko, i żałko
To tak z pudlaśska, bo ukochany przeze mnie Region zaczyna dymić wyolbrzymionymi ambicjami, co z pewnością ujmuje powagi. Otóż pewien straszliwie ambitny poseł tutejszy, którego nazwiska nie wspomnę, bo nie warto (a w ambicjach swoich zawsze był na tyle bezideowy, aby porozumieć się ze wszystkimi); więc, ówże zżerany frustracją postanowił wyżyć się na niepełnosprawnych i […]
Czy można nas nazwać ludźmi?
Każde z nas człowiekiem się staje dorastając w społeczeństwie poprzez (między innymi) miłość, a więc i współczucie. Stając się ludźmi dorastamy do bycia Polakami, Rosjanami, Niemcami, bowiem rodząc się jesteśmy tylko białą tablicą genów, bez wypełnienia treścią. Jeżeli dorastając zatracamy się w wyścigu szczurów, stajemy się szczurami. Jeżeli dorastając uczylibyśmy się wyłącznie szczekania, stawalibyśmy się […]
Kilka zdań niedzielnych po śmierci Alfiego
W piękny i ciepły dzień czytając Martina Bubera na temat tak abstrakcyjny, że porażająco aktualny pytam siebie: czy wierzę, bo wyznaję, czy też doraźnie wierzę, że..? I sprawdzam także w Leviticus po to, aby odnaleźć oczywiste zdania: „przybysza, który się osiedlił wśród was, będziecie uważać za obywatela. Będziecie go miłować jak siebie samych, bo i […]
- « Previous Page
- 1
- …
- 82
- 83
- 84
- 85
- 86
- …
- 106
- Next Page »