Zastanawia mnie, jak się ma manifestowana przez niektórych w obozie rządzącym miłość do Pikettego do codziennej praktyki. Raczej ma się nijak, jako że trudno jest wysupłać na najsłabszych wdowi grosz, a jak się już coś podnosi, to tak, aby zmieścić to w ZUSie, czyli zwalając całą odpowiedzialność na płatników składek. Inteligentne to jest, chociaż trochę […]
Nie pytaj kto, ale patrz co
Rozpamiętując słowa Tomasza z Kempen (a może Bernarda z Clairveaux, czy Giovanniego Fidanza) staram się od wielu lat unikać pochopnych opinii ad personam. Bardziej interesują mnie dokonania i skutki. Świadomy, poza tym, jestem faktu, że o skutkach można dyskutować dopiero w przestrzeni historycznej. Tak jednak istotność pojmując zamykam zupełnie drogę do ocen bieżących. Do wszystkiego […]
Lichwiarze o społecznych ambicjach
Zacząłem oglądać historię Medyceuszy i uderzył mnie epitet wypowiedziany przez rzymskiego kardynała po jakiejś propozycji od Kosmy Medyceusza: „a kimże wy jesteście, jak nie lichwiarzami, których dręczą społeczne ambicje?” Ostatnio jakoś przychodzi mi z seriali uczyć się świata, może dlatego, że w domu i przytulniej. Było, oczywiście, NCIS nie do zdarcia, był także Belfer, a […]
Jak na tureckim kazaniu
Czyli gadał chłop do obrazu, zaś Turek pośredniczył. Turek ma tyle własnych interesów, że nawet Pers mu nie pasuje, stąd woli robić za pośrednika i gwaranta, że nagle nic u granic nie wybuchnie, byleby tylko Kurdów trzymać jak najdalej. Urzędnicy rzucają bomby, wojskowi dbają o to, aby wojny nie było. I tak toczy się świat. […]
- « Previous Page
- 1
- …
- 83
- 84
- 85
- 86
- 87
- …
- 106
- Next Page »